Najnowsze newsy

Piłka Nożna » Ligi polskie » I Liga

I Liga | 2010-11-07 16:24:00 | Nadesłał: Grzegorz Góra | Źrodlo: info. własna

Podbeskidzie wygrało z MKS-em Kluczbork 1:0

Fot.: Dawid Ćmielewski

Piłkarze wicelidera I ligi, Podbeskidzie Bielsko-Biała, pokonali na własnym boisku MKS Kluczbork i utrzymali 5-cio punktową przewagę nad 3. w tabeli Piastem Gliwice.

Zgodnie z przewidywaniami "Górale" w potyczce z przyjezdnymi nie mieli łatwo. Piłkarze z Kluczborka, podobnie jak Dolcan Ząbki kilka tygodni wcześniej, zamurowali bramkę ograniczając się jedynie do nielicznych kontr i wybijania piłki z własnego pola karnego. Defensywna postawa zdecydowanie utrudniła gospodarzom przeprowadzanie składnych akcji bramkowych, więc najaktywnieszym zawodnikiem był Maciej Rogalski wrzucający raz po raz piłkę w "szesnastkę". Niestety w pierwszej połowie kibice zgromadzeni na stadionie w Bielsku-Białej nie obejrzeli bramek.

W drugiej odsłonie obraz gry nie zmienił się. Naciskali "Górale", goście bronili rozpaczliwie dostępu do własnej brami, jednak w końcu trener Kasperczyk nie wytrzymał i dokonał dwóch zmian. W miejsce Ziajki i Patejuka na murawie pojawili się Piotr Malinowski i najskuteczniejszego napastnika bielszczan, Adama Cieślińskiego. Na efekty nie trzeba było długo czekać. Dwie minuty po zmianie Malinowski z Cieslińskim rozmontowali obronę MKS-u. Strzelcem gola... Cieśliński! W tej sytuacji goście nie mieli już czego bronić, otworzyli się na kontry Podbeskidzia, jednak do końca spotkania, mimo kilku dogodnych styuacji, wynik nie uległ już zmianie.

Dzięki zwycięstwu "Górale" utrzymali status quo w czubie tabeli. Liderem, z 38 punktami pozostał ŁKS, na 2. miejscu nadal Podbeskidzie z 35 punktami, a na 3. z 30 oczkami w dorobku glwiicki Piast.


Grzegorz Kowalski (trener MKS-u Kluczbork): Gratuluję zwycięstwa i w ogóle całej rundy Podbeskidziu, bo zespół nazbierał już dużo punktów. Nie do końca udało mi się przekonać zawodników, że z tym Podbeskidziem można grać. Niestety, w początkowej fazie zbyt krótko utrzymywaliśmy się przy piłce, pozwoliliśmy się rozpędzić zawodnikom gospodarzy, co stwarzało jakieś zalążki sytuacji. Wydawało się jednak, że w tej defensywie stoimy dobrze.

Robert Kasperczyk (trener Podbeskidzia): Po tych dwóch wyjazdowych meczach trzeba było kreować grę. W Nowym Sączu dominowała taktyka, konsekwencja, tu mieliśmy dużo więcej pola do rozgrywania, ale z tym był troszeczkę problem. Człowiek zawsze mądry po fakcie, ale wydaje mi się, że może trzeba było dać ze 2-3 świeże ogniwa, mimo że ten skład zagrał z Sandecją bardzo dobrze. Chłopcom gratuluję wyniku i pewnych fragmentów gry. W pierwszych 15 minutach animusz był widoczny, potem gra siadła. W drugiej, nawet przy 1-0 dążyliśmy do zdobycia drugiej bramki. Może brakowało takich szelek, żeby ich cofnąć i grać sobie na 1-0, ale to jest taki kunktatorski futbol.

Podbeskidzie Bielsko-Biała 1-0 MKS Kluczbork
1-0 Adam Cieśliński 60

Podbeskidzie: Richard Zajac - Sławomir Cienciała, Jacek Broniewicz, Bartłomiej Konieczny, Michał Osiński - Maciej Rogalski, Piotr Koman, Sebastian Ziajka (57 Piotr Malinowski), Dariusz Łatka - Róbert Demjan (90 Damian Chmiel), Sylwester Patejuk (57 Adam Cieśliński).

Kluczbork: Krzysztof Stodoła - Adam Orłowicz, Paweł Odrzywolski, Maciej Wilusz, Piotr Stawowy (32 Dariusz Góral) - Rafał Niziołek, Michał Glanowski (83 Dawid Nowacki), Tomasz Kazimierowicz, Kamil Nitkiewicz - Patryk Tuszyński, Arkadiusz Półchłopek (78 Wojciech Hober).

żółta kartka: Stodoła.

sędziował: Marek Karkut (Warszawa).

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Piłka nożna

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane