Najnowsze newsy

Piłka Nożna » Ligi polskie » I Liga

I Liga | 2010-10-17 10:14:12 | Nadesłał: Grzegorz Góra | Źrodlo: info. własna

Podebskidzie nadal liderem!

Fot.: Artur Starz

"Górale" łatwo pokonali Wartę Poznań 2:0 i w dalszym ciągu są liderem I ligi.

Przed meczem w Bielsku-Białej faworyt spotkania był tylko jeden - gospodarze. Przemawiał za nimi atut boiska, sytuacja kadrowa, pozycja w lidze i najlepszy atak I ligi. Goście przyjechali natomiast pod Klimczok po najniższy wymiar kary, wychodząc na murawę bez 6 zawodników podstawowego składu. Już od pierwszych minut meczu było wiadomo, kto w sobotnie popołudnie zgarnie komplet punktów. "Górale", z debiutującym w I lidze Damianem Byrtkiem całkowicie zdominowali słaby i przestraszony zespół gości. Na efekty nie trzeba było długo czekać. W 10. minucie Maciej Rogalski wypuścił w pole karne Adama Cieślińśkiego, a ten faulowany był przez zaledwie 18-letniego golkipera Warty Adriana Lisa. Do "11-stki" podszedł sam poszkodowany, jednak konfrontację wygrał Lis, kapitalnie broniąc rzut karny. Podbeskidzie nacierało więc jeszcze mocniej. Kilka minut później Cieśliński trafił już do bramki poznanaiaków, jednak tym razem sędzia liniowy dopatrzył się spalonego. Co się jednak odwlecze... W 26. minucie znów błysnął duet Rogalski-Cieśliński. Ten pierwszy dogrywał, ten drugi strzelał i Podbeskidzie wreszcie wyszło na prowadzenie. Niepocieszony był młody golkiper Warty, który chyba za długo rozpamiętywał gola "Górali" i w 30. minucie sprezentował im drugiego. Z dystansu piłkę uderzał Rogalski, Lis wypuścił piłkę przed siebie, a tam czekał już na nią Cieśliński, który zdobył drugiego gola. Jeszcze przed przerwą najlepszy strzelec Podbeskidzia mógł cieszyć się z hat-tricka, jednak piłka po jego strzale trafiła w słupek.

W drugiej części spotkania obraz gry nie uległ zmianie i chyba tylko niefrasobliwości i rozluźnieniu gospodarzy poznaniacy zawdzięczają skromną porażkę. Szanse na strzelenie gola mieli w drugiej odsłonie Cieśliński, Demjan, Chmiel, Osiński i powracający po kontuzji Zyła, jednak żadnemu z nich nie udało się już trafić do bramki Adriana Lisa.

Dzięki zwycięstwu Podbeskidzie dopisało sobie kolejne 3 punkty i przynajmniej do dziś jest samodzielnym liderem I ligi (ŁKS gra dziś z LKS-em Nieciecza) z dorobkiem 29 punktów.

Podbeskidzie Bielsko-Biała 2-0 Warta Poznań
Adam Cieśliński 26, 30

Podbeskidzie: 1. Richard Zajac - 18. Sławomir Cienciała, 6. Jacek Broniewicz, 15. Damian Byrtek, 17. Michał Osiński - 20. Maciej Rogalski, 21. Piotr Koman (46, 14. Damian Chmiel), 4. Sebastian Ziajka (69, 22. Mateusz Żyła), 28. Dariusz Łatka - 16. Adam Cieśliński (83, 8. Piotr Malinowski), 23. Róbert Demjan.

Warta: 92. Adrian Lis - 18. Michał Zawadzki, 5. Maciej Wichtowski, 2. Łukasz Jasiński, 6. Rafał Kosznik - 17. Damian Pawlak, 4. Damian Szałas (90, 13. Maciej Wojciechowski), 10. Arkadiusz Miklosik (32, 22. Jakub Budzyń), 20. Marcin Wojciechowski, 19. Mateusz Świergiel - 21. Dawid Skrzycki (64, 23. Marcin Mazurek).

żółte kartki: Lis, Marcin Wojciechowski, Pawlak.

sędziował: Artur Radziszewski (Warszawa)


Trenesrki dwu-głos po meczu:

Marek Czerniawski (trener Warty Poznań): Druga bramka to była prosta piłka, ale bramkarz to młody chłopak, grał dopiero drugi mecz w lidze, więc nie będę się go o to czepiał. Później Podbeskidzie kontrolowało grę, co było o tyle łatwiejsze, że graliśmy bez sześciu podstawowych zawodników. W związku z tym nasza siła w ataku była mizerna, albo w ogóle jej nie było.

Robert Kasperczyk (trener Podbeskidzia): Wiedząc, jakie problemy personalne ma Warta, chcieliśmy bardzo szybko ten mecz przechylić na naszą. Szkoda, że Adam Cieśliński nie zdobył wcześniej bramki z rzutu karnego, bo podejrzewam, że mielibyśmy szansę na jeszcze wyższy wynik i ta gra w drugiej połowie byłaby na pewno spokojniejsza.


Przed meczem klub we współpracy z Regionalnym Centrum Krwiodastwa i Krwiolecznictwa w Katowicach i Polskim Czerwony Krzyżem zorganizował w C.H. SFERA akcję "Oddaj krew - idź na mecz", gdzie każdy krwiodawca otrzymywał od klubu zaproszenie na mecz z Wartą, zaproszenie do bielskiego Teatru Polskiego oraz upominek. Dzięki akcji udało się zebrać ponad 32 litry krwi! Klub wraz z RCKiK oraz PCK pragnie podziękować wszystkim, którzy wzięli udział w tej szcytnej akcji.

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Piłka nożna

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane