Najnowsze newsy

Piłka Nożna » Ligi polskie » I Liga

I Liga | 2010-10-09 19:00:00 | Nadesłał: Kamil Bernat | Źrodlo: inf.własna

Żegnaj Ekstraklaso...?

Fot.: Dawid Ćmielewski

Po bezbarwnym spotkaniu Pogoń Szczecin zremisowała bezbramkowo z GKP Gorzów. Był to już czwarty mecz bez zwycięstwa podopiecznych Macieja Stolarczyka.

Pierwszy strzał spadł dopiero w 11 minucie. Wykonali go goście i był bardzo niecelny. W 14 minucie po płaskim zagraniu w pole karne przez Gwaze, dogodną sytuacje miał Moskalewicz, jednak jego strzał był za lekki i Janicki stanął na wysokości zadania. Trzy minuty później atak przeprowadził zespół GKP. Lewą flanką popędził Kaczmarczyk, wpadł w pole karne wycofał piłkę na 11 metr do swojego kolegi, ale ten uderzył w sam środek bramki, gdzie na posterunku stał Janukiewicz. W 30 minucie z 16 metrów uderzał Banasiak, ale od czegoś Pogoń na Janukiewicza, który często ratuje swoją drużynę przed utratą bramki. Trzy minuty później Kolendowicz wymusił błąd na Janickim, idąc do końca za piłką, a bramkarz przyjezdnych musiał ratować się wybiciem piłki na aut. W 34 minucie Bojarski idealnie w polu karnym wypatrzył Mysiaka, ale ten za długo zastanawiał się nad strzałem i bramkarz wybił piłkę na rzut rożny. Chwile potem nastąpiła groźna kontra gorzowian i gdyby nie ofiarny wślizg Bojarskiego, mogło by być różnie. W 37 minucie Matuszczyk podał do Moskalewicza,a ten za lekko pograł piłkę w środek pola karnego i Janicki chwycił piłkę.

W 67 minucie mogło i musiało być 1-0 dla Dumy Pomorza i tylko Marcin Nowak wiem, jak nie trafił do siatki. Po rzucie rożnym Janicki niepewnie piąstkował, piłka trafiła pod nogi Nowaka, a ten z trzech metrów na pustą bramkę posłał futbolówkę obok słupka bramki. W 73 minucie po dośrodkowaniu Matuszczyka piłka spadła na głowę niepilnowanego Mysiaka, a następnie minimalnie obok słupka GKP.
10 minut przed końcem spotkania rzut wolny z 40 metrów wykonywali "Stilonowcy", piłkę minęła wszystkich, nikt jej nie trącił, ale Janukiewicz z wielkim trudem wybił ją na róg. Jeszcze nadzieje na trzy punkty dla gospodarzy w 85 minucie przy wykonywaniu rzutu wolnego dawał Rogalski. Uderzył mocno ale w sam środek ramki, gdzie znajdował się Janicki.

Po słabym meczu nastąpił podział punktów. Dla gorzowian to mały sukces, bo ze Szczecina wywieść punkt to wyczyn. Pogoń zagrała bardzo źle. Bez pomysłu, stwarzając mało sytuacji bramkowych. Awans, który tak zapowiadano oddala się. Stolarczyk nie sprawdził się jako trener i musi się jeszcze wiele nauczyć, zanim spocznie na nim taka odpowiedzialność. Pogoni potrzebny jest osoba z wizją, charyzmą, wiedzą i warsztatem trenerskim. Nie ma czasu na eksperymenty z "żółtodziobem", jakim jest popularny Stolarz. Muszą nastąpić zmiany w zespole i w grze drużyny, aby ugrać jak najwięcej bo zostało jeszcze sporo meczy.


Pogoń Szczecin 0-0 GKP Gorzów Wielkopolski

Pogoń: 84. Radosław Janukiewicz - 14. Maciej Mysiak, 4. Marcin Nowak, 23. Krzysztof Hrymowicz, 3. Łukasz Matuszczyk - 25. Dzikamai Andre Gwaze (58, 17. Maksymilian Rogalski), 6. Przemysław Pietruszka, 22. Dariusz Zawadzki (19, 33. Marcin Bojarski), 78. Olgierd Moskalewicz, 11. Robert Kolendowicz - 7. Mikołaj Lebedyński (82, 9. Marcin Klatt)

GKP: 12. Sławomir Janicki - 11. Artur Andruszczak, 3. Paweł Wojciechowski, 5. Daniel Ciach, 4. Josef Petřík - 15. Radosław Mikołajczak, 14. Krystian Feciuch, 8. Adrian Łuszkiewicz, 9. Krzysztof Kaczmarczyk, 10. Adam Banasiak (87, 21. Michał Ilków-Gołąb) - 18. Emil Drozdowicz

żółte kartki: Kolendowicz, Matuszczyk, Klatt, Pietruszka - Feciuch, Janicki, Mikołajczak, Petřík, Łuszkiewicz

sędziował: Piotr Wasielewski (Kalisz)

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Piłka nożna

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane