I Liga | 2010-09-22 09:19:09 | Nadesłał: Grzegorz Góra | Źrodlo: info. własna
Już dziś w ramach 1/16 finału Pucharu Polski bielskie Podbeskidzie podejmie na własnym stadionie Piasta Gliwice.
Pod Klimczokiem zaroi się więc od podtekstów, bo przecież obie jedenastki doskonale się znają i mają podobne aspiracje. Zarówno "Górale" jak i "Piastunki" planują w tym sezonie awansować do Ekstraklasy, a trenerem Gliwiczan jest niedawny trener... Podbeskidzia Marcin Brosz. Trzeba więc liczyć na mocną konfrontację trenerskich umiejętności. W jednej kwestii obaj szkoleniowcy wydają się być zgodni - liga jest najważniejsza. Dlatego też w dzisiejszym spotkaniu najprawdopodobniej w obu jedenastkach pojawią sie zawodnicy, ktorzy rzadziej pojawiali się na murawie I-ligowych spotkań. W najbliższy weekend Podbeskidzie czeka ciężki mecz w Szczecinie z tamtejszą Pogonią, a Piast spotka się u siebie z Wartą, dlatego niektórzy podstawowi zawodnicy obu drużyn pewnie zasiądą na ławce.
Trener Kasperczyk zapowiadał, że Podbeskidzie zagra w mocnym, jednak nieco zmienionym składzie, co może oznaczać, że na boisku od pierwszych minut będzie można zobaczyć Łukasza Matusiaka, Sylwestra Patejuka, czy Piotra Malinowskiego. Duże szanse ma również na występ świeżo upieczony reprezentant Polski U-19 Mariusz Mikoda, który w poprzedniej rundzie PP strzelił nawet gola. W bielskim zespole z pewnością nie wystąpią kontuzjowani Dariusz Kołodziej i Bartłomiej Konieczny, oraz mocno poobijany po meczu z KSZO Adam Cieśliński.
Mecz już dziś o godzinie 20:00.
Sędzią głównym spotkania będzie pan Tomasz Garbowski z Kluczborka.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.