Najnowsze newsy

Piłka Nożna » Ligi polskie » I Liga

I Liga | 2010-09-19 16:17:03 | Nadesłał: Grzegorz Góra | Źrodlo: info. własna / ts.podbeskidzie.pl

"Bielska Twierdza" nadal stoi - Podbeskidzie odskakuje w tabeli

Piłkarze Podbeskidzia Bielsko-Biała pokonali na własnym boisku Flotę Świnoujście 2:1 i nad 2. w tabeli ŁKS-em mają już 3 punkty przewagi.

Na wypełnionym po brzegi Stadionie Miejskim w Bielsku-Białej lider I ligi podejmował walczącą o fotel lidera Flotę Świnoujście. Choć goście zapowiadali, że jadą pod Klimczok po komplet punktów, do domu wracali w raczej podłych nastrojach.

Od początku spotkania kontrolę na boisku uzyskali bielszczanie, którzy mimo początkowej nieporadności w ataku, mądrze kreowali grę już spod własnej bramki. Nie mieli z tym większego problemu, gdyż piłkarze Petra Nemeca grali bardzo zachowawczo. Trener Floty wystawił wprawdzie dwóch napastników (bramkostrzelnego Nwaogu i znanego z popisów w Ekstraklasie Arifovica) jednak ten drugi grał raczej jako pomocnik i szczerze powiedziawszy był w tym spotkaniu absolutnie niewidoczny. Pierwsza połowa dostarczyła kibicom emocji w głównej mierze dzięki jednemu "bohaterowi", którym był... sędzia Jacek Zygmunt z Jarosławia. Arbiter do tego stopnia utrudniał grę piłkarzom, że w pewnym momencie zablokował strzał Ziajki zza pola karnego!
Do przerwy, mimo kilku znakomitych szans Roberta Demjana, kibice nie obejrzeli goli.

Na drugą odsłonę piłkarze trenra Kasperczyka wyszli jednak dużo bardziej umotywowaniu i już w 55. minucie po świetnym prostopadłym podaniu Komana, akcję sam na sam z bramkarzem Floty wykorzystał Adam Cieśliński. 3 minuty później mogło być 2:0, jednak w kopii sytuacji sprzed chwili, tym razem górą był Żukowski. Jednak co się odwlecze... W 65. minucie genialnym przyjęciem gubiącym obrońcę popisał się Robert Demjan, wpadł w pole karne, ale nim zdążył oddać strzał, był faulowany. W 66. minucie piłkę na "wapnie" ustawił Cieśliński i pewnym strzałem podwyższył na 2:0 dla "Górali". Podbeskidzie kontrolowało grę, a trener Nemec mógł tylko robić zmiany, które nie specjalnie pomagały przyjezdnym. W 88. minucie bielszczanie popełnili jednak błąd - zastępujący w składzie kontuzjowanego Koniecznego Danćik faulował w polu karnym Michała Ciarkowskiego, a ten chwilę póżniej strzelił dla Floty kontaktową bramkę. 2 minuty później powinno być 3:1 ale Ziajka w sytuacji sam na sam próbował mijać Żukowskiego, który rzucił mu się pod nogi. Mimo interwencji piłkarzy sędzia z Jarosławia nie podyktował "11-stki". Do końca spotkania wynik nie uległ zmianie i "Górale" mogli świętować kolejne spotkanie bez porażki.

Trenerski dwu-głos po meczu:

Petr Nemec (trener Floty): Ja powiem tylko tyle, Podbeskidzie zagrało bardzo dobry mecz i nie potrzebowało żadnej pomocy by go wygrać.

Robert Kasperczyk (trener Podbeskidzia): Rzeczywiście nie potrzebowaliśmy żadnej pomocy do wygrania tego meczu. Nasza dyspozycja była nie najgorsza. Mecz poza końcówką mieliśmy pod kontrolą. Przy stanie 2:0 chłopcy chyba pomyśleli, że mecz się już sam wygra. Niestety nie z takim przeciwnikiem jakim jest Flota - to nie jest przypadek, że mają 14 punktów. Jestem zadowolony z podejścia swojej drużyny do treningów w tym tygodniu. W ogóle nie obchodziły nas wyniki z innych boisk. Po tych 8 kolejkach cieżko jest szufladkować jakoś te drużyny, ale to miejsce dodaje nam na pewno mnóstwo pewności siebie.

Podbeskidzie Bielsko-Biała 2-1 Flota Świnoujście
Adam Cieśliński 55, 66 (k) - Michał Ciarkowski 88 (k)

Podbeskidzie: Richard Zajac - Sławomir Cienciała, Jacek Broniewicz, Juraj Dančík, Michał Osiński - Maciej Rogalski, Piotr Koman, Damian Chmiel (90 Dariusz Łatka), Sebastian Ziajka - Adam Cieśliński (73 Sylwester Patejuk), Róbert Demjan (80 Piotr Malinowski).

Flota: Krzysztof Żukowski - Damian Falisiewicz, Sławomir Mazurkiewicz, Przemysław Rygielski, Jacek Paczkowski - Bartłomiej Niedziela (68 Daniel Dylewski), Radosław Pruchnik, Krzysztof Bodziony (59 Marek Niewiada), Michał Ciarkowski - Charles Uchenna Nwaogu, Ensar Arifović (82 Ferdinand Chi Fon).

żółte kartki: Cieśliński, Chmiel - Nwaogu, Mazurkiewicz.

sędziował: Jacek Zygmunt (Jarosław)


Już w najbliższą środę o godzinie 20:00 "Górale" zagrają w Pucharze Polski z Piastem Gliwice - gorący mecz czeka głównie trenera gości, Marcina Brosza, który nie tak dawno prowadził przecież... Podbeskidzie.

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Piłka nożna

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane