I Liga | 2010-08-21 00:29:47 | Nadesłał: Grzegorz Góra | Źrodlo: info. własna / ts.podbeskidzie.pl
Piłkarze Podbeskidzia Bielsko-Biała odnieśli trzecie zwycięstwo w obecnym sezonie I Ligi. Tym razem pokonali spadkowicza z Ekstraklasy, wodzisławską Odrę 1:0.
O godzinie 18:00 na murawę Stadionu Miejskiego w Bielsku-Białej wybiegły jedenastki Podbeskidzia i Odry Wodzisław. Licznie zgromadzeni na trybunach kibice "Górali" oczekiwali od swoich ulubieńców pogromu jak w ostatnim sparingu (Podbeskidzie wygrało z Odrą 6:0), jednak już po kilku minutach potwierdziły się słowa trenera Kasperczyka, który zapowiadał, że Odra jest już całkiem innym zepsołem niż ten z okresu przygotowawczego. Obie drużyny rozpoczęły spotkanie dość wolno. Podbeskidzie grało mądrze, próbując przetrzymać piłkę i dokładnie ją rozegrać, Odra czekała natomiast z tyłu licząc na szybkie kontry i dogrania do Rybskiego. Pierwsze prawdziwe emocje kibice mogli przeżyć już po kwadransie gry. Najpierw do bezpańskiej piłki w polu karnym gospodarzy dopadł Kuczok, jednak jego strzał poszybował wysoko nad bramką. Piłkę wznowił Richard Zajac i niedługo po jego wybiciu w znakomitej sytuacji znalazł się debiutujący przed bielską publicznością Dariusz Łatka. Po ładnej, kombinacyjnej akcji uderzył z 16 metrów, ale prosto w bramkarza Odry. Akcje Podbeskidzia zaczęły się zazębiać. Ostatecznie przyniosły skutek w 31. minucie, kiedy to stojący w bramce Odry Buchalik najpierw niepewną interwencją sprowokował rzut rożny dla "Górali", a potem dał się bezpośrednio z niego pokonać (!) Maciejowi Rogalskiemu. Do końca pierwszej połowy wynik nie uległ zmianie. Mimo statycznej i dość schematycznej gry Podbeskidzie prowadziło 1:0.
W drugiej połowie piłkarze Odry rzucili się do odrabiania strat i zepchnęli do defensywy Podbeskidzie, jednak kolejny świetny mecz w barwach TSP zaliczali Zajac i Cienciała, którzy grali po profesorsku. Piłkarze z Bielska cofnęli się i ograniczali do kontr mając świadomość wagi 3 punktów za zwycięstwo. Mimo kilku okazji dla obu stron wynik nie uległ już zmianie i genialnie dopingująca swoich piłkarzy bielska publiczność mogła cieszyć się z zawodnikami z kolejnych 3 punktów w sezonie.
Wygrywając mecz z Odrą piłkarze Podbeskidzia przedłużyli swoją passę bez porażki w I lidze już do 10 spotkań.
Już w najbliższą środę o 16:30 bielszczanie zmierzą się w Otwocku z tamtejszym Startem w Pucharze Polski. Następny mecz ligowy rozegrają w sobotę, kiedy to na Bukowej spotkają się z GKS-em Katowice.
Trenerski dwu-głos po meczu
Robert Kasperczyk (trener Podbeskidzia): Sztuką jest zagrać słabszy mecz a wygrać. To cechuje zespół charakterny. Nie zagraliśmy dziś jakiegoś porywającego widowiska. Odra postawiła nam poprzeczkę bardzo wysoko. Byłem na meczu, kiedy grali z Łęczną, wygrali zasłużenie. Przyjście Radlera spowodowała znaczną poprawę gry w defensywie. Pamiętam jak Jacek Broniewicz do nas dołączył, to wtedy też od razu ta gra została poprawiona. Nie chciałbym, aby chłopcy wychodzili na każdy mecz z takim nastawieniem jak dziś. Zaczynają się schody: GKS Katowice, ŁKS Łódź. Nie wiem czy to ta pora meczu, czy dwa dni mniej odpoczynku. Będziemy to wszystko analizować. Wydaje mi się, że tutaj chodziło o motywację. Gdzieś w świadomości tkwiło to 6-0 ze sparingu. Jestem bardzo zadowolony z tego, że zagraliśmy słabszy mecz, ale zdobyliśmy trzy punkty. To nie koniec, jedziemy dalej!
Leszek Ojrzyński (trener Odry Wodzisław): Chciałbym pogratulować gospodarzom zdobycia trzech punktów. Przyjechaliśmy tutaj zdobyć całą pulę. Przede wszystkim nie chcieliśmy stracić bramki w pierwszej połowie. Wiedzieliśmy, że czas jest naszym sprzymierzeńcem. Niestety sami wrzuciliśmy sobie bramkę, nie ułożyło się to tak jak sobie ułożyliśmy. Nie udało się, dziękuje swoim chłopakom za walkę. Jest to młody zespół, w pierwszym składzie grał Kamil Kuczok, który do niedawna występował w okręgówce. Moi piłkarze nie poddali się, walczyli i chwała im za to. Boli, że nie udało się zdobyć choćby jednego punktu, ale piłka jest brutalna. Czasami jest się dużo słabszym, a wygrywa się mecze. To już jest historia, myślimy o tym co dalej. Nie wiem co będzie u nas w klubie. Wiem, że gramy następny mecz w piątek i to jest tylko wiadome.
Podbeskidzie Bielsko-Biała 1-0 Odra Wodzisław Śląski
31' Rogalski
Podbeskidzie: 1. Richard Zajac - 18. Sławomir Cienciała, 6. Jacek Broniewicz, 26. Bartłomiej Konieczny, 17. Michał Osiński - 20. Maciej Rogalski (76, 9. Łukasz Matusiak), 21. Piotr Koman, 28. Dariusz Łatka, 11. Sebastian Ziajka (61, 8. Piotr Malinowski) - 16. Adam Cieśliński (69, 13. Sylwester Patejuk), 23. Róbert Demjan.
Odra: 12. Michał Buchalik - 17. Mateusz Słodowy (46, 13. Koba Szalamberidze), 20. Błażej Radler, 10. Krzysztof Markowski, 26. Marcin Kokoszka - 6. Mateusz Szałek, 16. Jacek Kuranty, 4. Kamil Kuczok (59, 9. Marcin Figiel), 14. Łukasz Białożyt (66, 11. Samuelson Chukwuma Odunka) - 27. Dawid Hanzel, 8. Andrzej Rybski.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.