I Liga | 2010-08-14 20:00:00 | Nadesłał: Kamil Bernat | Źrodlo: inf.własna
Flota Świnoujście pokonała na własnym stadionie Pogoń Szczecin 1-0(0-0). Jedyne trafienie w spotkaniu zaliczył w 77 minucie Charles Uchenna Nwaogu. Dodatkowo Portowcy kończyli mecz w "10", po tym jak w 90 minucie drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę ujrzał Nowak.
Początek spotkania należał do gospodarzy, jednak ich ataki nie były, aż tak groźne, by Radosław Janukiewicz musiał się wysilać. W 23 minucie przypomniała o sobie stara gwardia Portowców. Moskalewicz podał na skrzydło do Ławy, ten dośrodkował, a piłkę do własnej bramki mógł skierować Rygielski, ale na swoje szczęście piłka minęła słupek bramki Floty. Trzy minuty później z dystansu uderzał Piotr Petasz, ale niecelnie. W 30 minucie podobnie jak Petasz, z dystansu uderzał zawodnik Petra Nemeca, Bodziony, ale na posterunku był Janukiewicz. Dziewięc minut później Petasz zagrał do niepilnowanego "Ola", ale jego strzał z półobrotu minął bramkę, strzeżoną przez Żukowskiego. Jeszcze przed końcem pierwszej połowy Granatowo-Bordowi mieli dogodną okazje na zdobycie gola. Moskalewicz podał do Lebedyńskiego, a ten w sytuacji sam na sam nie dał rady pokonać bramkarza Wyspiarzy.
Pierwszą groźną sytuację w drugiej części meczu stworzyli gospodarze. Ciarkowski podał do Bodziony, a jego strzał przeleciał nad poprzeczką podopiecznych Piotra Mandrysza. W 55 minucie Rogalski, po minięciu się z piłką przez Żukowskiego z woleja minimalnie strzelił niecelnie. W 62 minucie na solową akcję zdecydował się Nwaogu, następnie podał w polu karnym do Ciarkowskiego, ale ten nie potrafił pokonać Janukiewicza. Pięć minut później ponownie stanęli oko w oko i znów górą był zawodnik szczecińskiej Pogoni.Na kwadrans przed końcem świetną okazję zmarnował Hrymowicz. Uderzał piłkę głową, a ta minęła minimalnie słupek Floty. Stare piłkarskie porzekadło mówi, że "nie wykorzystane sytuacje się mszczą" i tak się stało. W 77 minucie Nwaogu cenie uderzył głową i wpakował piłkę do siatki Portowców. Rozgrywające dobre zawodu Janukiewicz nie miał w tej sytuacji za wiele do powiedzenia. Po utracie bramki goście się otworzyli, a taka sytuacja okazała się "wodą na młyn" dla Floty. Najpierw Niedziela uderzał minimalnie obok słupka, by trzy minuty przed końcem, były Portowiec, Marek Kowal trafił w słupek. W doliczonym czasie gry za drugą żółtą kartkę, boisko musiał opuścić Marcin Nowak.
Dość niespodziewanie Derby województwa zachodniopomorskiego padły łupem Floty. W poprzednim sezonie dwukrotnie zawody kończyły się podziałem punktów. Teraz podopieczni Petra Nemeca zdołali przechylić szalę na swoją korzyść. A Pogoń? Pretendent do awansu w trzech meczach zdobył 3 punkty. Do tego dochodzi bardzo słaba gra, brak pomyślunku na boisku, zaangażowania. Musi się sporo zmienić w zespole ze Szczecina, aby marzenia i oczekiwana się spełniły. Cierpliwość kibiców i działaczy powoli się kończy i kto wie, czy na ważny pojedynek w Nowym Sączu, z tamtejsza Sandecją nie poprowadzi nowy trener.
Flota Świnoujście 1-0 Pogoń Szczecin
Charles Uchenna Nwaogu 77 minuta
Flota: Krzysztof Żukowski - Damian Falisiewicz (46 Bartłomiej Niedziela), Przemysław Rygielski, Ivan Udarević, Michał Ciarkowski - Radosław Pruchnik, Krzysztof Bodziony, Jacek Paczkowski, Damian Krajanowski (80 Sławomir Mazurkiewicz) - Charles Uchenna Nwaogu, Ensar Arifović (78 Marek Kowal)
Pogoń: Radosław Janukiewicz - Marcin Nowak, Krzysztof Hrymowicz, Marcin Dymkowski, Łukasz Matuszczyk - Maksymilian Rogalski (71 Piotr Prędota), Przemysław Pietruszka, Bartosz Ława, Piotr Petasz (86 Robert Mandrysz) - Mikołaj Lebedyński, Olgierd Moskalewicz (75 Marcin Bojarski)
żółte kartki: Jacek Paczkowski, Ivan Udarević, Sławomir Mazurkiewicz, Przemysław Rygielski, Bartłomiej Niedziela, Krzysztof Bodziony - Marcin Nowak, Krzysztof Hrymowicz, Łukasz Matuszczyk.
czerwona kartka: Marcin Nowak (90. minuta, za drugą żółtą)
sędziował: Mariusz Podgórski (Wrocław)
widzów: 2000
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.