I Liga | 2010-06-05 19:00:00 | Nadesłał: Kamil Bernat | Źrodlo: inf.własna
Pogoń Szczecin zremisowała 3-3 z Wisłą Płock, czym przekreśliła szanse płocczan na utrzymanie się na zapleczu Ekstraklasy. Na Twardowskiego padło, aż sześć bramek, które zdobywali kolejno: Sielewski, Nowak, Wiśniewski, Moskalewicz, Wyczałkowski oraz Petasz. Pogoń zakończyła rozgrywski na 5, a Wisła na spadkowym 15.
Obiecująco zaczął się pojedynek dla gości. Już w 3 minucie głową z rzutu rożnego bramkę zdobył Sielewski. Minutę później Wisła przeprowadziła groźną kontrę, ale w ostatniej chwili wślizgiem na róg. W 9 minucie rzut wolny z 40 metrów wykonywał Petasz, a jego strzał z trudem obronił Mierzwa.
W 14 minucie Petasz dośrodkował na 16 metr, Zawadzki uderzył głową, ale zbyt lekko. Cztery minuty później było 1-1. Pietruszka dośrodkował piłkę z rzutu rożnego, ta spadła na głowę Nowaka i wyrównał stan meczu. W 26 minucie znów na prowadzenie wyszli Nafciarze. Gola, znów po strzale głową metra, zdobył tym razem Bartosz Wiśniewski. W 30 minucie Janukiewicz z trudem przeniósł piłkę nad poprzeczką po strzale z rzutu wolnego.
Pierwsza połowa nie przyniosła wielu emocji i pięknego widowiska, ale padły w niej aż trzy bramki.
Pięć minut po rozpoczęciu drugiej połowy sporo szczęścia mieli Portowcy. Nowak niepewnie interweniował w polu karnym, piłka trafiła do Nafciarza na 11 metr, ale tan na szczęście szczecinian machnął się i nie trafił w futbolówkę. W 52 minucie Petasz ładnie zagrał do Moskalewicza w polu karnym, ale ubiegł go obrońca gości. Cztery minuty później "Olo" podał do Woźniaka, który odegrał w pole karny do Lebedyńskiego, ale znów górą była obrona przyjezdnych. Dwie minuty później najpierw strzała z 16 metrów ponownie Lebdyński, potem dobijał Wólkiewicz, ale dwukrotnie górą był bramkarz.
W 63 minucie uderzał "Miki", jego strzał sparował na bok Mierzwa, jednak młody napastnik Dumy Pomorza zdążył podać jeszcze piłkę do Moskalewicza, a ten bez problemu umieścił piłkę w siatce.
W 74 minucie Artur Wyczałkowski z 16 metrów umieścił piłkę z "okienku" bramki i mieliśmy znów 2-3.
Dwie minuty później Pogoń była bliska wyrównania. Petasz minął kilku zawodników wycofał na 16 metr do Bojarskiego, a jego strzał cudem wybił wracający bramkarz Wisły. W 82 minucie przypomniał o swojego armatniej nodze Petasz. Piłka po jego strzale z 35 metrów znalazła się w bramce, a bramkarz nawet nie drgnął.
Do końca wynik nie uległ zmianie. Druga połowa przyniosła więcej emocji i zaangażowania, szczególnie widoczne to było u gospodarzy. Pogoń zakończyła sezon na 5 miejscu, natomiast Wisła spadła do 2 ligi.
Pogoń Szczecin 3-3 Wisła Płock
Marcin Nowak 19, Olgierd Moskalewicz 67, Piotr Petasz 83 - Bartłomiej Sielewski 4, Bartosz Wiśniewski 27, Artur Wyczałkowski 76
Pogoń: Radosław Janukiewicz - Tomasz Rydzak, Marcin Nowak, Krzysztof Hrymowicz, Marcin Woźniak - Daniel Wólkiewicz (61 Piotr Prędota), Przemysław Pietruszka, Dariusz Zawadzki (46 Marcin Bojarski), Piotr Petasz (83 Robert Mandrysz) - Olgierd Moskalewicz, Mikołaj Lebedyński
Wisła: Przemysław Mierzwa - Paweł Pęczak, Mateusz Żytko, Sławomir Jarczyk, Rafał Grzelak (62 Artur Wyczałkowski) - Robert Chwastek, Bartłomiej Sielewski, Łukasz Juszkiewicz (71 Daniel Koczon), Marcin Nowacki, Bartosz Wiśniewski - Tomasz Grudzień (71 Łukasz Nadolski)
żółte kartki: Hrymowicz, Janukiewicz, Moskalewicz, Woźniak, Pietruszka - Nowacki, Sielewski
sędziował: Mariusz Trofimiec (Kielce)
widzów: 1500
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.