I Liga | 2010-05-22 18:28:42 | Nadesłał: Łukasz Szymański | Źrodlo: inf. własna
Piłkarze Widzewa Łódź pokonali przed własną publicznością MKS Kluczbork 3:2. Do przerwy to jednak goście prowadzili 2:0. W drugiej połowie łodzianie w ciągu dwóch minut odrobili straty, a zwycięską bramkę zdobyli już w doliczonym czasie gry!
Widzewiacy mieli się spokojnie zrewanżować gościom za porażkę z października. Do przerwy jednak zapowiadało się na niemałą sensację bowiem to MKS prowadził 2:0! Widzew przez pierwsze 45. minut nie potrafił zagrozić bramce Krzysztofa Stodoły. Jedyny groźny strzał oddał Wojciech Szymanek w 20. minucie, ale bramkarz gości spisał się bez zarzutu. Pięć minut później padła pierwsza bramka dla Kluczborka, a jej strzelcem został Waldemar Sobota, który spokojnie pokonał Macieja Mielcarza. W 35. minucie doszło do niecodziennej sytuacji. Kontuzji doznał sędzia główny, Rafał Roguski i zastąpił go arbiter techniczny - Krzysztof Jakubik. To on podyktował rzut wolny w 43. minucie dla przyjezdnych. Mocno wstrzeloną w pole karne piłkę trącił Michał Glanowski i do przerwy beniaminek był w wybornej sytuacji.
Od początku drugiej połowy na boisko weszli Marcin Robak i Fernando Arriero. Widzewiacy od początku ruszyli do odrabiania strat, ale większość ich akcji nie była składna i kończyła się na niecelnym ostatnim podaniu. Dopiero w 77. minucie dwoma podaniami przerwali szczelną obronę gości. Najpierw na prawe skrzydło podał Dejan Miloseski, ten z pierwszej piłki wrzucił do Robaka, a najlepszy strzelec lidera pokonał Stodołę. Chwilę później na placu gry pojawił się Przemysław Oziębała i już po chwili cieszył się z bramki. Łodzianie szybko odebrali futbolówkę, Robak wyłożył ją Oziębale, a ten doprowadził do wyrównania.
Na zwycięską bramkę kibice musieli czekać aż do doliczonego czasu gry. Pięknym strzałem z ok. 17 metrów popisał sie Darvydas Sernas i nie dał szans bramkarzowi MKS-u.
Widzew pokazał w tym meczu dwie różne połowy. Pierwsza wręcz beznadziejna, nie nadającą się do ekstraklasy. Druga część to jednak determinacja i pokazanie ze strony podopiecznych Pawła Janasa momentami piłki, która spokojnie może aspirować do najwyższej klasy rozgrywkowej. Niemniej pewne ruchy transferowe są potrzebne latem przy al. Piłsudskiego.
Widzew Łódź - MKS Kluczbork 3:2 (0:2)
0:1 Waldemar Sobota 25
0:2 Michał Glanowski 43
1:2 Marcin Robak 77
2:2 Przemysław Oziębała 78
3:2 Darvydas Sernas 90+1
czerwona kartka: Piotr Stawowy (90. minuta, MKS, za drugą żółtą).
żółte kartki: Broź (Widzew) - Stawowy (MKS).
sędzia: Marcin Roguski (Warszawa). (Od 38. minuty Krzysztof Jakubik (Siedlce).
widzów: 6500 (ok. 150 gości).
Widzew: Mielcarz, Broź, Bieniuk, Ukah, Dudu (46, Arriero), Ostrowski, Szymanek (46, Robak), Miloseski, Lisowski, Sernas, Grzelczak (77, Oziębała).
MKS: Stodoła, Stawowy, Jagieniak, Odrzywolski, Orłowicz, Glanowski, Wodniok, Kazimierowski (83, Copik), Niziołek (83, Półchłopek), Tuszyński (78, Nitkiewicz), Sobota.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.