I Liga | 2010-05-12 12:02:00 | Nadesłał: Kamil Bernat | Źrodlo: inf.własna
Pogoń Szczecin podejmie na własnym stadionie 14-krotnego mistrza Polski, Górnika Zabrze. Dla drugiej i piątek drużyny, które dzieli tylko 4 punkty to mecz o być albo nie być w walce o Ekstraklasę. Przegrany w tym pojedynku będzie musiał przynajmniej na sezon odłożyć marzenia o awansie.
Górnik Zabrze mając na koncie 49 punktów jest wiceliderem rozgrywek 1 Ligi. Zabrzanie jednak mają tyle samo punktów co trzecia Sandecja, trzy punkty więcej niż ŁKS i cztery nad środowym rywalem. Obecnie podopieczni Adama Nawałki, a jesienią Ryszarda Komornickiego mając wysoki budżet oraz prawie identyczny skład z Ekstraklasy byli typowani jako pewniacy do powrotu na szczyt rozgrywek ligowych. Rzeczywistość okazała się brutalna i Górnikowi przyszło walczyk z każdą drużyną o cenne punkty po drodze sporo ich gubiąc. Górnicy muszą zacząć wszystko wgrywać, a aby tak się stało trzeba zacząć grać "piłką". W poprzedniej kolejce zremisowali dość szczęśliwie mecz wyjazdowy z innymi Górnikami z Łęcznej 1-1 grając w osłabieniu.
Pogoń Szczecin po bardzo dobrym meczu tylko w sobie wiadomy sposób straciła punkt remisując w Łodzi z ŁKS-em 2-2. Dwa razy Portowcy wychodzili na prowadzenie i nie potrafili go utrzymać. Była szansa na dogonienie ścisłej czołówki, ponieważ Sandecja i Górnik także solidarnie zremisowali. Pogoń po nieudanym początku z meczu na mecz się rozkręca. Dowodem na to jest awans do finału REMES Pucharu Polski oraz momentami bardzo widowiskowa gra szczecinian w spotkaniu z łodzianami. Podopieczni Piotra Mandrysza nie mogą zawieść w środą, jeżeli marzą o awansie. Oprócz własnych sił muszą liczyć na potknięcia rywali. Do końca sezonu jest 6 meczy, więc wszystko jest możliwe. Do końca sezonu nie zagra już Marcin Klatt, który zerwał więzadła krzyżowe w spotkaniu pucharowym z Ruchem Chorzów, natomiast do pełnej dyspozycji wraca doświadczony Moskalewicz.
Mecz zapowiada się bardzo ciekawie. Remis nikogo nie zadowoli. Ktoś musi odpaść po jutrzejszym spotkaniu w walce o Ekstraklasę. Swoich pupili zapewne przybędzie dopingować spora część szczecińskich sympatyków Dumy Pomorza, aby stać się 12 zawodnikiem w drodze Pogoni po awans.
Nie inaczej planuje Górnik, dla którego spadek jest hańbą i kibice z Zabrza nie widzą innej opcji jak powrotu, gdzie ich miejsce. W zeszłej rundzie Portowcy zdobyli Zabrze pokonując gospodarzy 3-1 po bramkach Moskalewicza, Hrymowicza oraz Przytuły. Szczególną urody była bramka zdobyta przez stopera Hrymowicza, który przebiegł całe boisko w stylu Maradony dając prowadzenie swojej ekipie.
Początek spotkania 12.05.2010 godzina 2015
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.