I Liga | 2010-05-01 22:43:09 | Nadesłał: Łukasz Szymański | Źrodlo: inf. własna
Nie do końca udała się inauguracja obchodów stulecia na Widzewie. Zawodnicy, którzy obecnie reprezentują czerwono-biało-czerwone barwy tylko zremisowali z broniącym się przed spadkiem Podbeskidziem 2:2.
Bielszczanom trzeba oddać, że w tym sezonie na wyjazdach spisują się bardzo przyzwoicie (tylko trzy porażki), a w ostatnich dniach najpierw wywieźli punkt z ŁKS-u a dziś z Widzewa.
Łodzianie początku spotkania nie zaliczą do udanych. Najpierw z powodu kontuzji z boiska musiał zejść Mindaugas Panka, zaś chwilę później widzewiacy stracili gola. Świetnie Szymankowi urwał się Ncube Ndabenculu, ale jego strzał znakomicie sparował Maciej Mielcarz. Do bezpańskiej piłki dopadł następnie Sylwester Patejuk i on już Mielcarzowi nie dał szans na skuteczną interwencję.
Dziesięć minut później było już jednak 1:1. W polu karnym faulowany był Darvydas Sernas, a jedenastkę pewnie wykorzystał Marcin Robak.
Już następny strzał podopiecznych Pawła Jansa mógł przynieść gola. Z rzutu wolnego z około 20. metrów strzelał Dudu, ale świetnie na poprzeczkę piłkę sparował Richard Zajac.
W 38. minucie na prowadzeniu byli gospodarze. Z prawej strony dośrodkował pod bramkę Krzysztof Ostrowski, a Robak strzałem głową zdobył swoją drugą bramkę w tym meczu, a czternastą w sezonie dzięki czemu awansował na pierwsze miejsce w klasyfikacji strzelców.
Druga połowa miała przebiegać wedle znanego przy al. Piłsudskiego scenariusza. To znaczy, że Widzew miał prowadzić grę i stwarzać niebezpieczeństwo pod bramką gości. Dobre strzały oddawali Sernas i Grzeszczyk, ale nie padła po nich trzecia bramka.
W 59. minucie sędzia podyktował rzut wolny dla Górali. Do piłki podszedł Dariusz Kołodziej i z około 30. metrów uderzył nie do obrony.
Remis wydawał się zadowalać piłkarzy z Bielska. Widzew zaś próbował przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Dziś jednak łodzianie nie mogli wyszarpać wygranej. Podbeskidzie dobrze uporządkowało grę w obronie i zdobyło punkt, który będzie bardzo cenny w ostatecznym rozrachunku. Wszak zespół Roberta Kasperczyka ma tylko punkt przewagi nad strefą spadkową.
Widzew Łódź - Podbeskidzie Bielsko-Biała 2:2
0:1 Patejuk 12
1:1 Robak 22(k)
2:1 Robak 38
2:2 Kołodziej 59
żółte kartki: brak.
sędzia: Jacek Zygmunt (Jarosław)
widzów: 7900 (100 gości)
Widzew: Mielcarz, Broź, Ukah, Szymanek, Dudu, Ostrowski (70, Ben Radhia), Panka (10, Grzeszczyk), Kuklis, Grzelczak (81, Lisowski), Sernas, Robak.
Podbeskidzie: Zajac, Gapowicz, Matawu, Broniewicz, Dancik, Malinowski (72, Kanik), Matusiak, Kołodziej, Patejuk (80, Górkiewicz), Osińki, Ndabenculu (84, Bagnicki).
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.