Najnowsze newsy

Piłka Nożna » Ligi polskie » I Liga

I Liga | 2010-04-24 23:14:18 | Nadesłał: Łukasz Szymański | Źrodlo: inf. własna

Sandecja już druga!

W meczu na szczycie pierwszej ligi beniaminek z Nowego Sącza nie dał szans ŁKS-owi Łódź i pewnie pokonał go 3:1. Kolejne zwycięstwo odniósł lider tabeli - łódzki Widzew. Przebudziła się wreszcie Pogoń Szczecin.

Piątkowa potyczka Widzewa z GKP Gorzów Wielkopolski miała jednego faworyta. Łodzianie nie zawiedli swoich kibiców i bez większych problemów pokonali rywali strzelając po jednej bramce w każdej połowie. Autorem pierwszego trafienia był Marcin Robak, a drugiego Darvydas Sernas.

Dramatyczne spotkanie obejrzeli kibicie w Lublinie. Walczący o życie Motor przegrał z Wisłą Płock 3:4. Gospodarze prowadzili już 2:0 i 3:1, ale ostatecznie musieli uznać wyższość przeciwnika tracąc decydującą bramkę w 90. minucie!

Podobnie jak Widzew trzy punkty zainkasował Górnik Zabrze. Podopieczni Adama Nawałki pokonali przy Roosevelta Znicz 2:0. Pierwszą wygraną w tym roku zanotowała natomiast szczecińska Pogoń. Portowcy okazali się lepsi od Łęcznej. W reszcie obudził się też Marcin Klatt, który został sprowadzony do Szczecina, aby pomóc w awansie do Ekstraklasy. Na Lubelszczyźnie dwa razy pokonał bramkarza rywali. Paradoksalnie mimo tak fatalnego początku szczecinianie nadal mają szansę awansu. Do drugiego w tej chwili zespołu tracą bowiem tylko cztery punkty.

Ta strata mogła być większa gdyby ŁKS pokonał Sandecję. Ponieważ stało się jednak inaczej to walka o promocję nabrała jeszcze większego kolorytu. Zawodnicy beniaminka jechali do Łodzi w roli rewelacji sezonu, ale rewelacji która mimo świetnych wyników nie była przed tym meczem postrzegana jako ekipa mogąca aktywnie włączyć się do walki o awans. Jakież musiało być więc zdziwienie kibiców i obserwatorów tego spotkania gdy w 15. minucie prowadzenie gościom dał Dariusz Gawęcki. Do przerwy więc 1:0 dla gości, a gdyby nie błąd arbitra to prowadzenie powinno być wyższe. Po zmianie stron wszyscy wręcz przecierali oczy ze zdumienia. Najpierw na 2:0 podwyższył Maciej Bębenek, który minął rywali w polu karnym niczym slalomowe tyczki. Wygraną Sandecji przypieczętował w 88. minucie Michał Jonczyk, który popisał się pięknym strzałem zza pola karnego. Ta bramka przypomina trochę niedawne trafienie Maicona w meczu Inter - Juventus. Dwie minuty później chyba jeszcze ładniejszą bramkę zdobył Tomasz Hajto, ale jego wolej z około 30. metrów okazał się tylko trafieniem honorowym.
Piłkarze z Nowego Sącza są w tej chwili już na drugiej pozycji w tabeli. W tym sezonie pokonali zarówno Pogoń, Górnik Zabrze i ŁKS (dwa razy). W połowie maja zmierzą się na swoim boisku z Widzewem i wcale nie są bez szans.

23. kwietnia:
Widzew Łódź - GKP Gorzów Wielkopolski 2:0
24. kwietnia:
Warta Poznań - Flota Świnoujście 2:0
Dolcan Ząbki - Podbeskidzie Bielsko-Biała 0:3
Stal Stalowa Wola - MKS Kluczbork 2:2
Motor Lublin - Wisła Płock 3:4
Górnik Łęczna - Pogoń Szczecin 0:3
Górnik Zabrze - Znicz Pruszków 2:0
KSZO Ostrowiec Świętokrzyski - GKS Katowice 1:1
ŁKS Łódź - Sandecja Nowy Sącz 1:3

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Piłka nożna

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane