Najnowsze newsy

Piłka Nożna » Ligi polskie » I Liga

I Liga | 2010-03-27 20:03:03 | Nadesłał: Łukasz Szymański | Źrodlo: inf. własna

Motor wywozi punkt z Łodzi

Fot.: Dawid Ćmielewski

Remis na stadionie lidera to dla lublinian duży sukces. Kto wie, może ten jeden punkt okaże się bezcenny w ostatecznym rozrachunku i pozwoli utrzymać się zespołowi z Lubelszczyzny w 1. lidze?

Widzew od samego początku spotkania chciał pokazać gościom, że nie ma zamiaru dawać im taryfy ulgowej. Łodzianie byli dużo sprawniejsi i szybsi przez co raz za razem gościli pod polem karnym rywali. W 18 minucie płaskie dośrodkowanie Piotra Grzelczaka mógł na bramkę zamienić Krzysztof Ostrowski, ale jego strzał wybił z bramki obrońca Motoru, Grzegorz Wojdyga. Po niespełna dwóch minutach w roli podającego wystąpił Ostrowski, świetnie głową strzelił Marcin Robak, ale refleksem błysną bramkarz- Dawid Dłoniak i przeniósł piłkę na poprzeczką. Po upływie kolejnych pięciu minut bramkę dla Widzewa zdobył Robak, ale zdaniem sędziego był na spalonym i gola nie uznał. I tak właśnie ten mecz przebiegał, Widzew atakował a Motor momentami rozpaczliwie się bronił. W 38. minucie w polu karnym znalazł się Mindaugas Panka, strzelił przewrotką, ale niecelnie. Jeszcze przed przerwą dwa razy strzelał Grzelczak, najpierw jego uderzenie zostało zablokowane a dobitkę pewnie chwycił Dłoniak.

Druga połowa rozpoczęła się od... gola dla gości! Wpadającego w pole karne Marcina Popławskiego przewrócił Łukasz Broź i sędzia wskazał na "wapno". Decyzja dosyć kontrowersyjna zwłaszcza, że chwilę wcześniej Broź pewnie wybił futbolówkę spod nóg Popławskiego. Jedenastkę pewnie wykorzystał Maciejewski. Gospodarze od razu rzucili się do odrabiania strat. Strzały oddawali Robak, Sernas czy Grzeszczyk, ale dobrze bronił Dłoniak. W 57. minucie lewą stroną rozpędzał się Dudu, którego bez pardonu zatrzymał faulem Kalinowski, za co otrzymał drugą żółtą kartkę. Rzut wolny wykonywał sam poszkodowany. Jego strzał wpadł bramkarzowi Motoru "za kołnierz" i było 1:1. Od tego momentu Widzew nie schodził już prawie z połowy gości. W 71. minucie kibice mogli być świadkami gola nie tyle kolejki co sezonu. Robak odegrał na 18 metr do wprowadzonego wcześniej Dejana Miloseskiego,
Macedończyk od razu uderzył zewnętrzną częścią stopy w długi róg, ale piłka trafiła tylko w spojenie! Wraz z upływem czasu piłkarze Bogusława Baniaka coraz szczelniej zatrzaskiwali rygiel pod własną bramką. Umiejętnie również "kradli" czas co chwilę leżąc na boisku. Ostanie chwile tego pojedynku do granie długich piłek w pole karne gości, ci jednak nie popełnili już więcej błędów i mogli cieszyć się z remisu.

Widzew Łódź - Motor Lublin 1:1 (0:0)
0:1 Maciejewski 48 (k)
1:1 Dudu 58

żółte kartki: Robak, Lisowski (Widzew) - Kalinowski, Król, Popławski (Motor)
czerwona kartka: Kalinowski 57 (za dwie żółte)
sędzia: Tomasz Zajda (Żywiec)
widzów: 8000 (500 gości)

Widzew: Mielcarz, Broź (59, Ben Radia), Szymanek, Bieniuk, Dudu, Ostrowski, Grzeszczyk (70, Miloseski), Panka, Grzelczak (46, Lisowski), Robak, Sernas.

Motor: Dłoniak, Wojdyga, Maciejewski, Żmuda, Kalinowski, Sykora, Król (85, Ferreira), Niemczyk (43, Adamiec), Hempel, Fundakowski, Popławski.

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Piłka nożna

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane