Najnowsze newsy

Piłka Nożna » Ligi polskie » I Liga

I Liga | 2010-03-07 22:15:33 | Nadesłał: Łukasz Szymański | Źrodlo: inf. własna

Derby Łodzi dla Widzewa!

Fot.: Dawid Ćmielewski

60. derby Łodzi bezapelacyjnie wygrał Widzew. Podopieczni Pawła Janasa szybko podnieśli się po ciosie jaki wyprowadzili gospodarze w 30 minucie i jeszcze przed przerwą wyszli na prowadzenie.

Mecz mógł rozpocząć się wręcz idealnie dla widzewiaków. Już w trzeciej minucie szansę na gola miał Piotr Grzelczak, ale jego strzał był za lekki aby zaskoczyć Bogusława Wyparłę. Pierwsze pół godziny spotkania to większa aktywność w ataku Widzewa, ale ŁKS stwarzał zagrożenie po stałych fragmentach gry. I właśnie po długim wrzucie z autu Tomasza Hajty prowadzenie dla ŁKS-u zdobył strzałem piętą Rafał Kujawa. Gospodarze mogli podwyższyć swoje prowadzenie, ale po dośrodkowaniu Hajty, strzał Adamskiego minął bramkę. Widzewiacy odpowiedzieli wręcz piorunująco. W 40 minucie dwójkową akcję przeprowadzili Grzelczak z Robakiem, ten ostatni wysunął piłkę na osiemnasty metr do Darvydasa Sernasa, a Litwin strzelił precyzyjnie po ziemi i zmusił do kapitulacji Wyparłę. Po kolejnych dwóch minutach na prowadzeniu byli już goście! Dobre dośrodkowanie z rzutu rożnego Dudu wykorzystał Mindaugas Panka.

Druga połowa to optyczna przewaga ełkaesiaków. Nie wynikało jednak z niej większe zagrożenie dla bramki Macieja Mielcarza. Rycerze Wiosny szukali sposobu na strzelenie gola przede wszystkim przez wrzutki w pole karne. W 60. minucie z kontrą wyszli goście. Krzysztof Ostrowski do końca nie odpuścił Wyparle, który popełnił błąd podając mu piłkę prosto pod nogi, ale strzał Robaka został zablokowany a Sernas nie trafił do pustej bramki. Było to jednak poważne ostrzeżenie dla ełkaesiaków. Wraz z upływem czasu widać było, że piłkarze Grzegorza Wesołowskiego opadają z sił i to skrzętnie w końcówce spotkania wykorzystał Widzew. Najpierw na prawej stronie bardzo łatwo został ograny Robert Łakomy, Grzelczak wyłożył piłkę jak na tacy Łukaszowi Broziowi, który musiał tylko skierować ją do pustej bramki. Ten gol przesądził sprawę zwycięzcy tej potyczki. Widzewiacy jednak nie zamierzali rywalom odpuścić i kiedy w ostatniej minucie meczu w sytuacji sam na sam z Bodziem W. znalazł się Robak posłał piłkę w długi róg stawiając kropkę nad i.

Jubileuszowe 60. derby Łodzi zakończyły się więc 27. wygraną Widzewa, który pewnie zmierza do ekstraklasy.

ŁKS Łódź - Widzew Łódź 1:4 (1:2)
1:0 Rafał Kujawa 31
1:1 Darvydas Šernas 41
1:2 Mindaugas Panka 44
1:3 Łukasz Broź 82
1:4 Marcin Robak 90

żółte kartki: Hajto - Dudu, Bieniuk.
sędzia: Sebastian Jarzębak (Bytom).
widzów: 6500 (0 gości).

ŁKS: Bogusław Wyparło - Robert Łakomy, Tomasz Hajto, Marcin Adamski, Pavol Baláž - Vahan Gevorgyan, Piotr Świerczewski, Piotr Madejski (63 Paweł Drumlak), Damian Nawrocik (81 Janusz Wolański) - Łukasz Gikiewicz, Rafał Kujawa

Widzew: Maciej Mielcarz - Ugochukwu Ukah, Wojciech Szymanek, Jarosław Bieniuk, Dudu Paraíba - Krzysztof Ostrowski (68 Łukasz Broź), Mindaugas Panka, Piotr Kuklis, Darvydas Šernas (90 Łukasz Grzeszczyk), Piotr Grzelczak - Marcin Robak.

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Piłka nożna

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane