I Liga | 2009-10-29 23:24:50 | Nadesłał: Łukasz Szymański | Źrodlo: inf. własna
W ostatniej kolejce rundy przeciwko sobie zagrają główni faworyci typowani do awansu do ekstraklasy. Tytuł mistrza półmetka ma już zagwarantowany Widzew, ale zabrzanie będą chcieli dać sygnał łodzianom, że na wiosnę powalczą o ostateczne zwycięstwo w rozgrywkach Unibet 1. ligi.
Hit jesieni, mecz rundy, szlagier. Różnie można określać konfrontację zabrzańsko-łódzką. Fakty są takie, że na przeciw siebie staną dwie do tej pory najlepsze zespoły rozgrywek, ba nawet historia przemawia za tymi klubami! Górnik to przecież czternastokrotny mistrz Polski i finalista Pucharu Zdobywców Pucharów w sezonie 1969/1970. Widzew tytuł najlepszej drużyny w kraju zdobywał cztery razy, a w sezonie 1982/1983 był w półfinale Pucharu Europy Mistrzów Krajowych - czyli dzisiejszej Ligi Mistrzów!
Teraźniejszość jednak odbiega od dawnych sukcesów. W tym momencie obie ekipy grają o powrót do ekstraklasy a dopiero w dalszej przyszłości powalczą o przepustki do europejskich pucharów. Te ambitne plany wcale nie muszą być marzeniem ściętej głowy, wszak oba kluby mają bogatych właścieli, którzy dołożą wszelkich starań by wprowadzić je na salony.
Górnicy przez całą rundę nie zachwycali poziomem swojej gry. Ostatnio mają również problem z wygrywaniem. W poprzednich trzech meczach zdobyli tylko punkt i to dzięki bramce życia jaką zdobył w 89 minucie meczu z ŁKS-em Łódź Paweł Strąk. Wydawało się, że gol w końcówce pozwoli podopiecznim Ryszarda Komornickiego uwierzyć w swoje umiejętnośći, i w kolejnych meczach będą zdobywali już pełną pulę. Nic z tego ponieważ tegoroczny spadkowicz z ekstraklasy przegrał kolejne dwa mecze, z Wartą Poznań i Dolcanem Ząbki. Zwiększeniu poziomu morale drużyny nie pomagają również zaległości płacowe, które podobno ma klub wobec swoich zawodników. W spotkaniu z Widzewem nie zagra były reprezentant Polski- Damian Gorawski, do kadry meczowej wraca za to Grzegorz Bonin.
W dużo lepszych nastrojach na Górny Śląsk wyruszają za to widzewiacy. W ostatnim tygodniu zdobyli oni siedem punktów, dzięki którym nie dość, że wyprzedzili w tabeli najbliższego rywala to jeszcze odskoczyli mu na cztery oczka. Na pewno łodzianie zagrają uskrzydleni pogromem jakiego dokonali w niedzielę, kiedy to roznieśli wręcz Znicz Pruszków 7:0. Jeden z bohaterów tego meczu, jak i ważne ogniwo w zespole Pawła Janasa- Dudu Paraiba nie będzie mógł wystąpić w piątek na Roosvelta. Brazylijczyk doznał w spotkaniu ze Zniczem kontuzji. W składzie powinien zastąpić go wracający już do zdrowia Łukasz Broź.
Faworytem konfrontacji na szczycie wydają się być goście, ale i Górnik ma swoje atuty. Dodatkowo zabrzanie będą chcieli się zrehabilitować przed swoimi kibicami za ostatnie niepowodzenia, a nie ma lepszej okazji do tego niż pokonanie lidera tabeli.
Początek meczu jutro o godzinie 20:00 (transmisja w TVP Sport). Sędzią głównym będzie Piotr Siedlecki z Warszawy, który na codzień jest rozjemcą w rozgrywkach ekstraklasy.
Kadry obu zespołów:
Górnik:
Bramkarze: Sebastian Nowak, Łukasz Skorupski.
Obrońcy: Przemysław Kulig, Marek Krotofil, Michał Karwan, Michał Pazdan, Adam Marciniak, Mariusz Magiera.
Pomocnicy: Grzegorz Bonin, Paweł Strąk, Adam Danch, Mariusz Przybylski, Piotr Madejski, Robert Szczot, Marius Kiżys.
Napastnicy: Robert Trznadel, Dawid Jarka, Ensar Arifović.
Widzew:
Bramkarze:Maciej Mielcarz, Bartosz Fabiniak.
Obrońcy:Sebastian Madera, Ugo Ukah, Jarosław Bieniuk, Daniel Bożkow, Łukasz Broź, Michał Żółtowski.
Pomocnicy: Łukasz Juszkiewicz, Mindaugas Panka, Adrian Budka, Łukasz Grzeszczyk, Krzysztof Ostrowski, Piotr Kuklis, Velibor Durić.
Napastnicy: Piotr Grzelczak, Marcin Robak,Darvydas Sernas.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.