I Liga | 2009-10-25 23:35:23 | Nadesłał: Łukasz Szymański | Źrodlo: widzewiak.pl
Kilka słów na temat ostatniego meczu szesnastej kolejki Unibet 1. ligi Widzew - Znicz:
Paweł Janas (trener Widzewa): "Dziękuje za wspaniałą grę i walkę moim piłkarzom, a także za świetny doping kibicom. Szkoda, że nie było ich tak wielu na tym meczu. Czekający nas mecz w Zabrzu będzie dla nas trudny, ale mam nadzieję, że zdążymy do tego spotkania odpocząć. Darvydas Sernas przyszedł do nas jako lewy pomocnik, ale okazało się, że jest praworożny. Ostatnio zagrał w meczu reprezentacji Litwy w ataku i po rozmowie z nim, doszedłem do wniosku, że to najlepsza pozycja dla niego. Jak widać ta koncepcja sprawdza się doskonale."
Przemysław Cecherz (trener Znicza): "Cóż można powiedzieć po takim spotkaniu? Przy wyniku 0:3 mecz praktycznie się zakończył, a później Widzew przeważał zdecydowanie i na boisku istniała już tylko jedna drużyna. Jest mi po prostu przykro.
Darvydas Sernas (piłkarz Widzewa): "Nie przypominam sobie tak wysokiego zwycięstwa w mojej karierze. Być może było to moje najlepsze spotkanie. Jestem bardzo szczęśliwy z wyniku, trzech goli i ciepłego przyjęcia kibiców. Nie myślę jeszcze o następnym rywalu Górniku i wcale chyba nie będę myślał, bo jesteśmy bardzo silni i pojedziemy tam po prostu wygrać.
Artur Kalinowski (drugi trener Znicza): "Nie wiem doprawdy jak mogło dojść do takiej katastrofy. Naprawdę jadąc tutaj nie spodziewaliśmy, że Widzew zagra takie doskonałe spotkanie i wszystko mu będzie wychodziło. O tym meczu trzeba będzie trzeba jak najszybciej zapomnieć, bo czeka nas kolejny pojedynek w lidze, a rywal pewnie będzie chciał wykorzystać nasze załamanie psychiczne po tej klęsce."
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.