I Liga | 2009-10-10 11:30:13 | Nadesłał: Łukasz Szymański | Źrodlo: inf. własna
Spotkanie między tymi dwoma zespołami bez przesady można porównać do biblijnego starcia Dawida z Goliatem. Naprzeciw siebie staną przecież absolutny beniaminek pierwszej ligi i jeden z najbardziej utytułowanych polskich klubów.
Gospodarze podejdą do tego meczu na pewno maksymalnie zmobilizowani. Poprzednie ich spotkania rozgrywane u siebie z czołówką ligi pokazały, że utytułowani rywale są im nie straszni. Przecież w Kluczborku poległa Pogoń Szczecin (0:2) a Górnik Zabrze o skromne zwycięstwo 1:0 musiał walczyć do samego końca pojedynku. Trzeba też jednak pamiętać, że MKS u siebie wygrał tylko dwa razy, przegrywając aż pięć spotkań.
Trenerzy Grzegorz Kowalski i Ryszard Okaj nie będą mogli skorzystać z usług dwóch swoich zawodników: Marcela Surowiaka i Kamila Króla którzy leczą kontuzje.
Widzew na Opolszczyznę przyjedzie bez trzech piłkarzy, którzy mają szansę zagrać w eliminacjach mundialu, chodzi oczywiście o Jarosława Bieniuka, i Litwinów Mindaugasa Pankę i Darvydasa Sernasa. Co ciekawe, łodzianie z tego powodu mogli wnioskować do PZPN o przełożenie meczu z MKS-em (w podobnej sytuacji przed tą kolejką znalazł się GKS Katowice i ich mecz z Podbeskidziem został przełożony). Tak więc na środku obrony Widzewa zagra najprawdopodobniej para stoperów Madera-Ukah, a Pankę zastąpić powinien Piotr Kuklis. Te roszady w składzie nie zmieniają faktu, że faworytem meczu jest Widzew. Jednak łodzianie muszą poprawić swoją grę, bo jeżeli będą prezentowali ten sam poziom, który w starciu z Sandecją, to o zwycięstwie nad beniaminkiem będą mogli tylko pomarzyć.
Sędzią spotkania będzie pan Rafał Greń z Rzeszowa, początek o godzinie 15.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.