I Liga | 2009-10-03 23:16:39 | Nadesłał: Daniel Koniński | Źrodlo: Marcin Celejewski
Flota Świnoujście to drużyna uznawana za rewelację I ligi, za drużynę bez znanych nazwisk, ale za to z wielkim potencjałem. W drużynie Floty do tej pory panowała bardzo wysoka atmosfera, jednak... no właśnie, panowała.
Siedemnastego września Flota rozgrywała wyjazdowe spotkanie z Łódzkim KS. Przed tym meczem, wyspiarze zajmowali drugą pozycję ze stratą jednego oczka do lidera. Podczas meczu miała miejsce niecodzienna sytuacja. W 22. minucie zawodnik Floty, Charles Uchenna Nwaogu uderzył w twarz swojego kolegę z zespołu Damiana Staniszewskiego, za co został ukarany czerwoną kartką. Po meczu popularny Charlie wyjawił powód swojego zachowania. Powiedział do mnie, podaj czarnuchu jeb****, wytłumaczył Nigeryjczyk. Szkoleniowiec wyspiarskiej drużyny, próbował zbagatelizować sprawę, tłumacząc, że powiedział do niego "bambusie". Kilka dni później obaj piłkarze, zostali wezwani na "dywanik" do prezesa świnoujskiej Floty. Podczas treningu obaj podali sobie ręce, ale niesmak
pozostał.
W następnej kolejce, Flota podejmowała na własnym stadionie Wartę Poznań, mecz zakończył się wynikiem 1:1 i był to jeden z nielicznych remisów Floty na "Twierdzy Uznam". W składzie wyspiarzy zabrakło Nwaogu, który odbywał karę trzech meczów dyskwalifikacji. Zagrał natomiast Damian Staniszewski, który został ukarany tylko grzywną. Kolejny mecz Flota rozgrywała w Ząbkach z miejscowym Dolcanem. Po dość wyrównanym meczu, lepsi okazali się gospodarze, którzy wygrali niespodziewanie aż 3:0. Po meczu trenerzy obu klubów byli zgodni, że wynik nie odzwierciedlał sytuacji na boisku. Co by nie było, Flota przegrała po raz drugi w sezonie i spadła w ligowej tabeli na piątą pozycję.
30. września gdy pozostałe drużyny I ligowe rozgrywały spotkania 12. kolejki, zespół wyspiarzy pauzował z powodu przełożonego meczu, który mieli rozgrywać z Widzewem. Trzeciego października, Flota pojechała do Ostrowca na mecz z KSZO. I tym razem wynik spotkania zaskoczył, ale dla fanów Floty było to niemiłe zaskoczenie. Flota przegrała 0:2 i spadła w ligowej tabeli na 8. pozycję. Od meczu z ŁKS minęły już trzy tygodnie, jednak morale Floty wciąż są na bardzo niskim poziomie. Zespół, którego głównym atutem była wysoka atmosfera, spada coraz niżej w ligowej tabeli. Od meczu w Łodzi, wyspiarze nie wygrali żadnego spotkania, strzelili jedną bramkę, a stracili pięć.
Dziesiątego października, Flota podejmować będzie na własnym stadionie Wisłę Płock. W meczu tym, będzie mógł zagrać już Charles Uchenna Nwaogu. Czy powrót Nigeryjczyka odczaruje złą passę Floty? Kibice zespołu ze Świnoujścia mają taką nadzieję.
Marcin Celejewski
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.