Najnowsze newsy

Piłka Nożna » Ligi polskie » I Liga

I Liga | 2009-09-16 20:29:42 | Nadesłał: Kamil Bernat | Źrodlo: inf.własna

Śląsk zdobyty

Górnik Zabrze uległ na własnym stadionie Pogoni Szczecin 1-3 (0-1). Bramki dla zwycięzców zdobyli Olgierd Moskalewicz, Krzysztof Hrymowicz oraz Krzysztof Przytuła. Honorowe trafienie dla gospodarzy zaliczył Damian Gorawski.

W 6 minucie atakująca od samego początku Pogoń mogła wyjść na prowadzenie. W sytuacji sam na sam znalazł się Lebedyński, jednak górą był Nowak. W siedemnastej minucie Woźniak pociągnął za koszulkę Bonina i gospodarze egzekwowali rzut wolny z okolic osiemnastego metra. Do wolnego podszedł sam poszkodowany, który kapitalnie przymierzył, lecz jego uderzenie zdołał sparować Pyskaty. Po tej akcji przypomniał sobie o randze tego meczu. W 20 minucie właśnie zabrzanie mogli wyjść na prowadzenie. Pitry starał się przelobować Pyskatego, jednak piłka znalazła się nie w bramce,a na górnej siatce. W 41 minucie z dystansu strzelał Rogalski i sprawił przy tym wiele problemów bramkarzowi Górnika. Co się odwlecze to nie uciecze...O tym przysłowiu mogli się przekonać podopieczni Ryszarda Komornickiego. Lebedyński z łatwością minął Michała Karwana, dograł do wbiegającego w pole karne Moskalewicza i było 1-0 dla Dumy Pomorza. Do przerwy 0-1.

Druga połowa zaczęła się od deszczu oraz ataku MKS-u. "Miki" Lebedyński otrzymał piłkę na 17 metrze, obrócił się i uderzył, jednak jego płaski,techniczny strzał minął minimalnie słupek Górników.
Kluczową dla przebiegu spotkania było 60 minuta, kiedy to po faulu, Rogalski otrzymał drugą żółtą kartkę i resztę spotkania musiał oglądać z szatni. W 74 minucie meczu Besta brutalnie wchodzi w nogi Hrymowicza, za co zostaje ukarany jedynie żółtym kartonikiem. Po kilku minutach groźnie na bramkę Nowaka uderzył Petasz, lecz piłka minimalnie minęła bramkę gospodarzy. W 80 minucie w zamieszaniu w polu karnych Pogoni, Gorawski i czystej pozycji trafił w plecy Komana. Długo będzie pamiętał 82 minutę spotkania Krzysztof Pyskaty. Pewny punkt Portowej Jedenastki od początku sezonu wypuścił piłkę dośrodkowywaną z rzutu rożnego, a Damian Gorawski umieścił ją w siatce, było 1-1.
Gdy większość spodziewała się dobicia Pogoni przez Górnik, stało się inaczej. W 87 minucie kibicom mógł przy przypomnieć Mundial w Meksyku 86 i akcja Maradony w meczu z Anglią. Hrymowicz wywalczył piłkę na około 20 metrze i ruszył w rajd jak "Boski Diego" Mijał zawodników zabrzan jak pachołki,
gdy znalazł się oko w oko z Nowakiem podciął piłkę i podopieczni Piotra Mandrysza wyszli znów na prowadzenie. W 90 minucie nastąpił gwóźdź do trumny. Pietruszka dośrodkował w pole karne Michał Karwan przedłużył ją do Krzysztofa Przytuły, który silnym strzałem ustalił wynik spotkania.

Wynik można przyjąć z zaskoczeniem. Pogoń jechała do Zabrzan jak na skazanie. Z Górnikiem na Śląsku do tej poty jeszcze nikt nie wygrał, a i Portowcy nie najlepiej radzili sobie z wyjazdami. Mimo, iż Pogoń grała w "10" zasłużenie zgarnęła 3 punkty. Szczecinianie zagrali mądrze i ładną piłką. A bramka Hrymowicza...stadiony świata.


0:1 - 45' - Olgierd Moskalewicz
1:1 - 81' - Damian Gorawski
1:2 - 87' - Krzysztof Hrymowicz
1:3 - 89' - Krzysztof Przytuła

Górnik Zabrze: Nowak - Kulig (67' Szczot), Karwan, Pazdan, Magiera - Bonin (46' Gorawski), Przybylski, Danch (46' Dzienis), Madejski - Besta, Pitry

Pogoń Szczecin: Pyskaty - Woźniak, Hrymowicz, Mysiak, Wróbel - Petasz, Rogalski, Parzy (70' Pietruszka), Koman - Lebedyński (77' Przytuła), Moskalewicz (90'+3' Dziuba)

żółte kartki: Ales Besta, Przemysław Pitry (Górnik) / Piotr Koman, Maksymilian Rogalski, Marcin Woźniak (Pogoń)
czerwona kartka: Maksymilian Rogalski - za dwie żółte (Pogoń)
sędzia: Daniel Stefański (Bydgoszcz)

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Piłka nożna

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane