I Liga | 2009-06-12 07:50:56 | Nadesłał: mickjagger | Źrodlo: PortalKibica.pl / inf. prasowa
Najsłabszy sezon od sześciu lat. Nie licząc beniaminków, tylko kibice Stali Stalowa Wola byli liczniejsi niż przed rokiem. Wszystkie inne kluby straciły część widowni. A byłoby jeszcze gorzej, gdyby nie Korona Kielce - czytamy w raporcie opracowanym przez PortalKibica.pl.
Bez Korony na żadnym meczu nie byłoby choć raz dziesięciu tysięcy widzów. Na pierwsze 10 tysięcy na jednym stadionie kibice czekali aż do 15. kolejki. Później jeszcze tylko dwa razy udało się ten wynik powtórzyć, za każdym razem Koronie Kielce. W końcówce sezonu zbliżyły się do tego wyniku Zagłębie i Widzew, jednak ich stadiony są za małe, bo osiągnąć pięciocyfrowy wynik.
Na przeciwnym biegunie są kibice Dolcanu Ząbki, Zabierzów oraz Warty Poznań, których średnia ligowa nie przekroczyła tysiąca widzów na mecz. Kmita został już wycofany z rozgrywek, a Warta walczy o finansowy byt, zabiegając o pomoc miasta.
Średnia dla całej 1. Ligi to zaledwie 2,66 tysiąca kibiców co mecz. Tak słabo nie było od sezonu 2002/2003, kiedy liczba była prawie o tysiąc niższa. Zdecydowanie wyróżniają się wspomniani już fani Korony, których co mecz było 8,2 tys.. To szósty wynik w skali kraju i choć oznacza niewielki spadek względem poprzedniego roku, to trzeba pamiętać, że Korona straciła w tym czasie sponsora i spadła o klasę niżej.
Lubin i Łódź uzupełniają podium tego sezonu z widownią na poziomie 5,4 tysiąca co mecz. Kibice Zagłębia wytrzymali przeprowadzkę do pobliskich Polkowic, gdzie stadion zapełniali niemal zawsze do granic. W Łodzi władze wyszły naprzeciw kibicom, oferując ciekawe promocje przy zakupie karnetów, co zaowocowało rekordową sprzedażą abonamentów w historii klubu.
Widzewiacy byli też najlepsi na wyjazdach. I to nie tylko w 1. Lidze, ale w całej Polsce. Na każdym wyjeździe było ich średnio 744. Statystycznie lepszy jest jedynie Górnik Zabrze, ale jego fani zawdzięczają to ogromnemu najazdowi na Chorzów, gdzie było ich ponad 7 tysięcy. Tymczasem Widzew w pokonanym polu zostawił nawet wiarę Lecha Poznań.
Choć nie najliczniejsi, to najszczelniej swoje stadiony wypełniali kibice Znicza Pruszków i Stali Stalowa Wola. Czekający na kolejną rozbudowę obiekt w Pruszkowie mieści niewiele ponad 2 tysiące widzów, a średni na meczu było ich 1959. Oznacza to, że pruszkowianie przekroczyli granicę 90 proc. zapełnienia trybun. W Stalowej Woli było niewiele gorzej. Z trzech tysięcy miejsc dopuszczonych przez policję regularnie zapełniało się ponad 2,6 tys., czyli ponad 85 proc..
Najgorzej pod względem wykorzystania pojemności prezentowali się fani Wisły Płock, którzy mieli do dyspozycji ponad 10 tys. miejsc, a co mecz było ich 1912, czyli aż o 40 proc. mniej, niż przed rokiem.
Źródło: PortalKibica.pl
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.