I Liga | 2009-04-06 16:51:00 | Nadesłał: Marcin Rzepka | Źrodlo: inf własna/
... takimi słowami Prezes Zagłębia Lubin zdementował krążące po wielu forach plotki, że "nowy" trener Miedziowych zostanie zdymisjonowany, po tym jak drużyna spadła na 4 miejsce w ligowej tabeli, a tym samym szanse na grę w ekstraklasie są odległe, nie wspominając już o barażach.
Warunek jaki usłyszał trener to w kolejnych trzech meczach zdobycie kompletu punktów co w perspektywie dotychczasowych spotkań jest raczej mało realną szansą.
Sam prezes pytany czy myślał o "zwolnieniu" Lubińskiego trenera odpowiada: "Takiego rozwiązania nie przewiduję"
Dotychczas w rundzie wiosennej Zagłębie w lidze rozegrało 4 mecze - 1 zwycięstwo - 1 remis i 2 porażki. Po sobotnim spotkaniu stosunek bramek to 3:6.
Czy następne mecze będą hossą dla piłkarzy??
Okazuje się, że drużyna z Lubina nie ma kompletnego podstawowego składu. Sam trener ma poważne obawy, że jeśli zawodnicy będą "ubywać" z boiska w takim tempie to szansę na grę zespołową prowadzącą do zwycięstwa maleją praktycznie do zera. W meczu z Podbeskidziem kontuzji wiązadeł pobocznych nabawił się Łukasz Hanzel; Wojciech Kędziora w inauguracyjnym meczu doznał poważnej kontuzji głowy (i jest brak jakichkolwiek szans na grę w tym sezonie) a Mateusz Bartczak narzeka na kręgosłup. Ciągle jednak liczymy na szybkie wgranie się Stasiaka i Micanskiego.
Powracając do wypowiedzi Roberta Jończyka z inauguracyjnego spotkania w Lubinie w którym to padły słowa że Puchar Polski nie jest ważny dla drużyny, a jedynie awans do Ekstraklasy, mecz z Ruchem Chorzów będzie próbą ustalenia wariantu na kolejne ligowe spotkanie tym razem z GKS Jastrzębiem, które obecnie zajmuje 9 miejsce w tabeli.
Warto zadać sobie pytanie czy to naprawdę słaba gra piłkarzy, czy chęć odegrania się na trenerze?
Dzisiaj w siedzibie Lubińskiego Klubu zaplanowane jest spotkanie, które w rzeczywistości będzie burzą mózgów na znalezienie skutecznego rozwiązania na podbudowanie zespołu wśród Zarządu i Sztabu Szkoleniowego. Czy jednak dzień przed meczem to nie jest za późno na debatowanie o grze zespołu? Raczej tak, bo praktycznie raz przećwiczona nowa taktyka nie za bardzo zda egzamin na boisku.
Szansą na poprawienie gry Zagłębia Lubin jest niewątpliwie Robert Kolendowicz, którego zaangażowanie, szybkość i spryt dają chęć do mobilizacji drużyny. Przy pomocy Dawida Plizgi, Michała Golińskiego lub Szymona Pawłowskiego pojawiają się realne szanse na groźny atak ze strony "Miedziowych".
O tym co zmieni się w ogólnej grze, jeszcze do niedawna pretendenta do awansu do Ekstraligi, zobaczymy już jutro o 17:30 w Lubinie, podczas meczu z Ruchem Chorzów.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.