Ekstraklasa | 2021-02-05 21:07:44 | Nadesłał: Dawid Ćmielewski | Źrodlo: inf. prasowa
Nowym zawodnikiem Jagiellonii Białystok został Nigeryjczyk Godfrey Bitok Stephen. Lewy obrońca, który do drużyny przenosi się z białoruskiego Isłaczu Mińskij Rajon, będzie występował z numerem 12. 20-letni defensor związał się z klubem czteroletnim kontraktem, do końca roku 2024.
Godfrey Bitok Stephen urodził się 22 sierpnia 2000 roku w nigeryjskim mieście Dżos, położonym w centralnej części kraju. Swoją przygodę z piłką rozpoczynał w zlokalizowanej w rodzinnym mieście akademii Gee-Lec, gdzie szkolił się do stycznia 2019 roku. Dzięki swojej dobrej postawie i występom w barwach drużyn tej akademii otrzymał powołanie do młodzieżowej reprezentacji swojego kraju. Zaczął również wzbudzać duże zainteresowanie zagranicznych zespołów.
W styczniu 2019 roku przeniósł się, w ramach rocznego wypożyczenia, do Isłaczu Mińskij Rajon. Praktycznie z miejsca stał się członkiem podstawowej jedenastki białoruskiego ekstraklasowicza, rozgrywając w swoim pierwszym sezonie za naszą wschodnią granicą 24 ligowe spotkania (pięć goli i cztery asysty), w znacznym stopniu przyczyniając się do zajęciu przez zespół spod stolicy wysokiego, 5. miejsca na koniec kampanii 2019. Warto przypomnieć, że na Białorusi gra się systemem wiosna-jesień.
Wobec tak dobrej postawy mierzącego 183 cm wzrostu zawodnika włodarze Isłaczu postanowili pozyskać go na stałe. Operacja się udała i w styczniu 2020 roku Godfrey dołączył do swojego nowego-starego zespołu już na zasadzie transferu definitywnego. W swoim drugim sezonie w ekipie spod Mińska nie spuścił z tonu. Nadal imponował grą, a trener stawiał na niego w przeważającej większości spotkań. Dowodem 27 ligowych występów, okraszonych dwoma trafieniami i trzema asystami. Isłacz finiszował w kampanii 2020 na 7. miejscu w tabeli. Warto jeszcze zaznaczyć, że w trzech kolejnych edycjach krajowego pucharu Isłacz, z Godfreyem w składzie, docierał odpowiednio do półfinału i dwa razy ćwierćfinału. Oczywiście obecna edycja wciąż jeszcz trwa, ale Isłacz w starciu 1/4 będzie musiał sobie radzić już bez Nigeryjczyka. Teraz przyszła kolei na wykonanie kroku do przodu i rozpoczęcie polskiego etapu kariery.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.