Ekstraklasa | 2016-08-19 22:39:12 | Nadesłał: Aleksandra Jarzynka | Źrodlo: inf. własna
Takim samym wynikiem jak pierwsze piątkowe spotkanie, zakończył się mecz Lecha Poznań z Bruk-Bet Termaliką, a więc bezbramkowym remisem.
Nicki Bille i Jasmin Burić nie znaleźli się w składzie Lecha na dzisiejsze starcie z powodu drobnych urazów. Ich miejsce w wyjściowej jedenastce zajęli Matus Putnocky i Marcin Robak. Do składu po pauzie za czerwoną kartkę powrócił Abbdull Tetteh i ponownie stworzył defensywny duet z Łukaszem Trałką. Miejsce w kadrze znalazło się również dla Dawida Kownackiego, który wyleczył już kontuzję pleców.
Od pierwszych minut piłkarze obu zespołów nie rozpieszczali kibiców zgromadzonych na obiekcie w Niecieczy. Goście próbowali kreować swoje akcje od tyłu, wykorzystując Matusa Putnockiego. Najlepsze okazje do objęcia prowadzenia Lech miał w okolicach 35. minuty. Najpierw Makuszewski oddał precyzyjny strzał w górny narożnik bramki Krzysztofa Pilarza, ale czujny golkiper zdołał obronić to uderzenie. po chwili Pilarz również zmuszony był do interwencji - Szymon Pawłowski spróbował zaskoczyć go narożnika pola karnego.
Na początku drugiej połowy w Niecieczy zrobiło się gorąco, bowiem po starciu z Kadarem w polu karnym Lecha padł Gutkovskis. Sędzia Szymon Marciniak nie zdecydował się jednak na podyktowanie rzutu karnego.
W 80. minucie po strzale Formelli piłka trafiła w słupek i była to ostatnia, a zarazem najlepsza w tym spotkaniu okazja Lecha do zdobycia bramki. W Niecieczy ostatecznie padł bezbramkowy remis.
Koniec meczu Kolejorz wraca z Niecieczy niestety tylko z jednym punktem. #BBTLPO pic.twitter.com/XqRBDhx01y
— Lech Poznań (@lechpoznan) 19 sierpnia 2016
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.