Ekstraklasa | 2016-03-17 15:28:04 | Nadesłał: Aleksandra Jarzynka | Źrodlo: Inf. własna
W pierwszym spotkaniu 1/2 finału Pucharu Polski Legia Warszawa pokonała Zawiszę Bydgoszcz aż 4:0. Oto, co do powiedzenia po meczu miał obrońca gospodarzy - Michał Pazdan.
- Wygrywając tak wysoko sprawiliśmy, że przed rewanżem jesteśmy w naprawdę komfortowej sytuacji. Bramka na 1:0 za bardzo nas uspokoiła i Zawisza w pewnym momencie walczył z nami jak rowny z równym. W drugiej połowie pokazaliśmy, kto w tym meczu reprezentuje wyższy poziom rozgrywek. Strzeliliśmy trzy bramki i dobrze wyglądało to spotkanie - mówił po spotkaniu Michał Pazdan.
Podstawa i wynik w meczu z pierwszoligowcem mógł być pokazem siły przed starciem z Lechem w 28. kolejce naszej rodzimej lidzi. Poznański pretendent do finału Pucharu Polski swój mecz z również pierwszoligowym Zagłębiem Sosnowiec wygrał tylko 1:0. - Szczerze mówiąc nie zastanawialiśmy się nad tym, by cokolwiek zaprezentować Lechowi. Grając u siebie chcieliśmy wygrać jak najwyżej, by nie martwić się potem o rewanż. Cel został zrealizowany. Ale oczywiście w rewanżowym spotkaniu nie zlekceważymy przeciwnika, nie " położymy się". Piłka jest takim sportem, że niczego nie można być pewnym, dlatego do drugiego meczu podejdziemy odpowiednio skoncentrowani - zakończył stoper Legii Warszawa.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.