Ekstraklasa | 2016-03-14 21:08:16 | Nadesłał: Aleksandra Jarzynka | Źrodlo: inf. własna
W ostatnim spotkaniu 27. kolejki Ekstraklasy Wisła Kraków pokonała na wyjeździe Termalikę Bruk-Bet Nieciecza, 4:2.
Strzelanie w Niecieczy rozpoczął w 6. minucie Małecki. Piłka po błędzie Jareckiego trafiła pod nogi piłkarza gości, który bez problemu umieścił ją w siatce. Kolejną bramkę Wisła zdobyła w 29. minucie. W sytuacji sam na sam bramkarza gospodarzy pokonał Brożek.
Termalika bramkę kontaktową zdobyła na pięć minut przed końcem pierwszej części gry. Kędziora zagrał do Babiarza, który wyprzedził Głowackiego i posłał piłkę do bramki strzeżonej przez Miśkiewicza. Kolejne gole padły już po przerwie.
W 48. minucie po świetnej wrzutce Małeckiego w pole karne, gola głową zdobył Wolski. Trzy minuty później drugiego gola w tym meczu zdobyli gospodarze. Po faulu Głowackiego na Kędziorze arbiter spotkania podyktował rzut karny. "Jedenastkę" na bramkę zamienił Sołdecki.
Wynik na 4:2 niedługo potem ustaliła Wisła. Znów w pole karne wrzucił Małecki. Tam do piłki nie doszedł Ondraszek, ale sięgnął ją Boguski i umieścił w siatce gospodarzy. Lepszego debiutu na trenerskiej ławce Wisły trener Wdowczyk nie mógł sobie wymarzyć.
Piłkarze w Niecieczy zagrali na szóstkę. Trzy punkty wracają autokarem do Krakowa. Statystyki #TBBWIS pic.twitter.com/4j6sq0ACoQ
— EkstraStats (@EkstraStats) 14 marca 2016
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.