Najnowsze newsy

Piłka Nożna » Ligi polskie » Ekstraklasa

Ekstraklasa | 2016-02-29 10:53:38 | Nadesłał: Aleksandra Jarzynka | Źrodlo: Inf. własna

Czerczesow po meczu z Ruchem

Fot.: Mateusz Kostrzewa - legia.com

Legia Warszawa pokonała w meczu 24. kolejki Ekstraklasy Ruch Chorzów, 2:0 i objęła pozycję lidera Ekstraklasy. Oto, co po spotkaniu do powiedzenia miał trenere "Wojskowych".

- System jest jaki jest. Nie wiem, kto go wymyślił. Dla wszystkich zasady Ekstraklasy są takie same. Ja nie jestem matematykiem, tylko trenerem. Nie dzielę, nie dodaję. W każdym meczu gramy o trzy punkty - powiedział po meczu trener Stanisław Czerczesow.

- Szykowaliśmy się właśnie na takie spotkanie. Zdawaliśmy sobie sprawę, że Ruch w ostatnich dwóch meczach zagrał na zero z tyłu. Cieszymy się, że udało nam się odnieść zwycięstwo. Nie wiem, czy przy golu był spalony. Strzelony gol zawsze wpływa na przebieg meczu. Uważam, że zdobyliśmy bramkę zasłużenie. Gdyby piłka nie wpadła do siatki w tej sytuacji, wpadłaby w innej. Trafiliśmy w poprzeczkę, piłka przeszła tuż obok słupka. Mieliśmy swoje sytuacje.

- W naszych meczach sparingowych Ondrej Duda i Michał Masłowski występowali na skrzydłach. Wiedzieliśmy, że Michał Kucharczyk i Guilherme byli zagrożeni pauzą, choć prawda jest taka, że nie spodziewaliśmy się, że wypadną na ten sam mecz. Tak się jednak stało, ale ich zastępcy dobrze zrealizowali swoje zadania. Ich gra nie była bezbłędna, ale to zdarza się każdemu. - zakończył szkoleniowiec Legii.

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Piłka nożna

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane