Najnowsze newsy

Piłka Nożna » Ligi polskie » Ekstraklasa

Ekstraklasa | 2016-02-18 22:47:09 | Nadesłał: Krzysztof Wilk | Źrodlo: inf.własna

W niedzielę do Lubina przyjeżdża Legia

Fot.: Marcin Rzepka

W Lubinie trwa mobilizacja miejscowych kibiców przed meczem z Legią Warszawa. Ogłoszono tam akcję „Na Przodek wszyscy na pomarańczowo”. Trudno się temu dziwić, skoro przyjeżdża aktualny wicemistrz kraju, którego sama nazwa jest odpowiednim magnesem. Mecz ten, choć odbędzie się trochę w cieniu Wielkich Derbów Śląska, zapowiada się bardzo ciekawie. Poniżej kilka powodów, dlaczego warto to spotkanie zobaczyć.

Legia bardzo dobrze zainaugurowała tę rundę rozbijając 4:0 Jagiellonię. Dużo większe wrażenie od wyniku zrobił styl gry warszawskiej drużyny. Wszyscy po tym meczu podkreślali znakomite przygotowanie fizyczne zespołu Czerczesowa.

Nieźle też w ostatniej kolejce wypadło Zagłębie Lubin, które osiągnęło bezbramkowy remis, na trudnym terenie przy ulicy Cichej w Chorzowie.

Legia jest wiceliderem, który traci 3 punkty do Piasta i nie powinien pozwalać sobie na „gubienie” punktów. Z kolei Zagłębie walczy o miejsce w czołowej ósemce. Aktualnie jest na 7. miejscu, ale za jego plecami jest klika klubów. Dla przykładu 14. Wisła ma tylko 4 punkty mniej. Jak widać lubinianie potrzebują punktów jeszcze bardziej niż Legia.

W składzie Legii jest piłkarz, który w tym sezonie dokonał niesamowitego wyczynu, czyli w 22 meczach zdobył 23 bramki. Tym piłkarzem jest Nemanja Nikolić, który jeszcze w Legii jest, ale nie wiadomo ile czasu będzie, bo chętnych na jego kupno nie brakuje.

Magnesem dla lubińskich kibiców może być cały skład Legii. Wystarczy przypomnieć jej wyjściową jedenastkę z meczu z Jagiellonią: Malarz, Jędrzejczyk, Lewczuk, Pazdan, Hlousek, Guilherme, Jodłowiec, Vranjes, Prijović, Kucharski, Nikolić. Jeżeli do tego dodamy, że takie gwiazdy jak Duda i Hamalainen pojawiły się na boisku dopiero w II połowie, to pokazuje siłę i atrakcyjność drużyny z Łazienkowskiej.

Wszystko to musi spowodować maksymalną mobilizację Miedziowych, do których nikt nie będzie miał pretensji, jeżeli przegrają po walce.

O tym, że mogą sprawić niespodziankę świadczy to, że w rundzie jesiennej w Warszawie było 2:2. Do przerwy kibice Legii byli w szoku, bo Zagłębie, po bramkach Piątka i Papadopulosa, prowadziło 2:0. Ten drugi nie pokona w niedzielę bramkarza Legii, bo nie zagra z powodu otrzymania ósmej żółtej kartki.

Przed tym meczem gracze Legii nie przegrali dziewięciu kolejnych spotkań. Mogą więc świętować w Lubinie mały jubileusz. Z kolei Zagłębie nie wygrało w lidze trzech ostatnich pojedynków, co przed meczem z takim przeciwnikiem może wyzwolić dodatkowe pokłady energii. Jednak trzeba pamiętać, że ostatni raz Zagłębie pokonało u siebie Legię 18.09.2010.

Mecz ten będzie też niezwykle atrakcyjny dla osób chodzących na mecze głównie dla atmosfery na trybunach. Kibice Legii zaliczają się do najlepszych ekip wyjazdowych. Ich wizyta zmobilizuje zapewne lubiński Przodek do bardzo dobrze zorganizowanego dopingu. Można spodziewać się, że miejscowi otrzymają wsparcie swoich zgód.

Krótko mówiąc w Lubinie czeka nas wielkie wydarzenie piłkarskie, w którym faworytem jest Legia. Jednak trzeba pamiętać, że w naszej lidze każdy może wygrać z każdym.

Krzysztof Wilk, przegladligowy.com, @MojeWielkieMecz

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Piłka nożna

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane