Ekstraklasa | 2016-01-30 12:10:27 | Nadesłał: Dawid Ćmielewski | Źrodlo: KKSLECH.com
Jedynym piłkarzem z pierwszej drużyny Lecha Poznań, który nie przygotowuje się obecnie do rundy wiosennej z całym zespołem jest 34-letni napastnik Marcin Robak. Były król strzelców polskiej Ekstraklasy przechodzi obecnie rehabilitację po operacji.
Latem 2015 Kolejorz szukał doświadczonego napastnika i ostatecznie wiedząc o problemach Marcina Robaka postanowił skorzystać z klauzuli wykładając 100 tys. euro. Pogoń Szczecin była zmuszona oddać swojego czołowego snajpera, który z Lechem Poznań związał się 2-letnią umową. Początkowo wydawało się, że Robak faktycznie może pomóc Mistrzom Polski, bowiem latem dość szybko uporał się ze starym urazem stawu skokowego z którym zmagał się od kwietnia.
34-latek nie przepracował jednak okresu przygotowawczego przez co na początku sezonu grał słabo. Mimo to, zdołał zaliczyć asystę w boju z Pogonią Szczecin 1:2, a także strzelić bramkę w spotkaniach z Zagłębiem w Lubinie 1:2 oraz z Lechią Gdańsk 2:1. Oba gole padły już w doliczonym czasie gry. Trafienie w tym drugim meczu było niezwykle ważne, ponieważ dało Kolejorzowi zwycięstwo. Mimo jednej asysty i dwóch bramek Robak tak naprawdę nic więcej nie pokazał. Jeszcze w sierpniu doznał urazu stawu skokowego. Do drużyny dołączył po miesiącu, lecz wciąż odczuwał ból.
Po dwóch meczach na przełomie i października w których prawonożny snajper zaliczył łącznie 56 minut na murawie Marcin Robak kompletnie zniknął z pola widzenia. Trenował, ale wciąż odczuwał dyskomfort w kostce. W końcu 30 listopada przeszedł operację, a potem rozpoczął rehabilitację stawu skokowego. Pierwotnie doświadczony piłkarz miał wrócić do gry dopiero w połowie marca, ale niewykluczone, że wcześniej pojawi się na boisku jeśli oczywiście trenerzy zdecydują się go desygnować na murawę. Już w lutym Robak ma bowiem rozpocząć lekkie treningi na boisku.
Po powrocie do sił 34-latka czeka trudna walka o miejsce w pierwszym składzie. Kolejorz preferuje grę z jednym wysuniętym napastnikiem, którym najprawdopodobniej będzie Nicki Bille Nielsen, natomiast jego zmiennikiem Dawid Kownacki. Innych nominalnych napastników w poznańskim Lechu nie ma co jest oczywiście szansą dla Marcina Robaka, który będzie musiał naprawdę mocno natrudzić się, by kiedykolwiek wrócić jeszcze do formy prezentowanej w Pogoni Szczecin.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.