Ekstraklasa | 2016-01-23 17:46:36 | Nadesłał: Dawid Ćmielewski | Źrodlo: KKSLECH.com
Już w poniedziałek, 25 stycznia Lech Poznań wyleci na drugie zgrupowanie do Hiszpanii. Kadra Kolejorza do tego czasu miała być zamknięta, ale nie jest i raczej nie będzie.
Przede wszystkim w Kolejorzu wciąż jest tylko jeden napastnik. Niespełna 19-letni Dawid Kownacki to za mało, żeby Lech Poznań bił się o najwyższe cele. Oprócz niego w kadrze nie ma w tej chwili nikogo, kto mógłby grać na szpicy. Co prawda w ostatnich sparingach na „9” grali Szymon Pawłowski, Dariusz Formella i Piotr Kurbiel, ale to nie to samo. Pawłowski i Formella są pomocnikami, a Kubiel jest za słaby, nie poleciał na Cypr i nie uda się również do Hiszpanii.
Wiele wskazuje jednak na rychły transfer Duńczyka, Nicki Bille Nielsena. Jeśli nie wydarzy się nic dziwnego 28-latek w ciągu paru dni podpisze umowę, ale póki co Jan Urban nie zapesza. Czeka na nowego snajpera. – „Czekam już na napastnika, pracujemy nad tym i mam nadzieję, że wkrótce coś się wydarzy. Konkretów nie podam. W piłce jest tak, że dopóki ktoś nie podpisze umowy, to nie ma o czym mówić.” – powiedział Urban. – „Dopuszczam sytuację w której już na zgrupowanie ktoś nowy do nas doleci.” – dodał z uśmiechem.
Lech Poznań w zimowym okienku transferowym musi znaleźć nie tylko napastnika. Potrzebny jest też nowy lewy obrońca, bowiem po sprzedaży Barrego Douglasa nie ma ani jednego nominalnego gracza na tę pozycję. Co prawda na lewej stronie defensywy występuje często Tamas Kadar, jednak nie jest to klasyczny lewy obrońca. – „Na ten moment numerem 1 na lewej obronie jest Tamas Kadar, ale cały czas szukamy nowego lewego obrońcy. Barry Douglas odszedł, więc chcemy zastąpić go tak samo ważnym obrońcą.” – oznajmił trener Mistrza Polski.
Ze względu na problemy po lewej stronie defensywy sztab szkoleniowy zdecydował się dodatkowo zabrać do Hiszpanii młodego Roberta Gumnego. Jeśli zajdzie taka potrzeba 18-latek będzie grał w sparingach. Według trenera Jana Urbana nie ma opcji, by dziurę na lewej obronie łatał choćby Dariusz Dudka, który w przeszłości grał na tej pozycji. – „Wolałbym, aby Dariusz Dudka nie grał na lewej obronie. To nie jest pozycja.” – zdecydowanie odparł szkoleniowiec Wielkopolan.
Nagłe odejście Barrego Douglasa z klubu to trochę niespodzianka i przy okazji problem dla zarządu. Lech Poznań liczył się ze stratą Szkota, lecz dopiero po sezonie. Oferta z Turcji była jednak na tyle dobra, że 27-latek odszedł już teraz. – „Wiedzieliśmy, że Barry będzie szukał nowego wyzwania. Chciał odejść w czerwcu. Miał taki plan, ale otrzymał dobrą ofertę i poszedł już teraz. Skauting przygotowywał się na taką sytuację już wcześniej. Mamy za niego następcę.” – twierdzi Urban.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.