Ekstraklasa | 2015-11-08 23:59:02 | Nadesłał: Dawid Ćmielewski | Źrodlo: inf. prasowa
- Decyzja o przyznaniu opaski kapitana Michałowi Pazdanowi była moja, wydaje mi się, że miałem do tego prawo - powiedział po wygranym 1:0 spotkaniu z Pogonią Szczecin trener "Wojskowych", Stanisław Czerczesow.
- To był bardzo trudny mecz z dwóch powodów. Po pierwsze Pogoń to przeciwnik, który przegrał tylko jedno spotkanie w tym sezonie, a dla nas był to z kolei siódmy mecz w ciągu trzech tygodni. W pierwszej połowie zawodnicy wykonali wszystko to, co ćwiczymy na treningach. Zmiennicy też wnieśli sporo ożywienia, było to więc zwycięstwo drużynowe. Dziękujemy także kibicom - mamy nadzieję, że po przerwie na reprezentację wszyscy przybędą na stadion w dobrych nastrojach.
- Najpierw chciałbym porozmawiać o tych, którzy dziś grali. Potem możemy porozmawiać o nieobecnych, w tym Rzeźniczaku.
- Cały zespół zagrał na odpowiednim poziomie. Pazdan wystąpił na swojej nominalnej pozycji. Wynikało to z tego, że Jodłowiec, Vranjes i Furman wrócili do odpowiedniej formy. Decyzja o przyznaniu mu opaski kapitana była moja, wydaje mi się, że miałem do tego prawo.
- Liczy się wszystko, również to, że nie straciliśmy bramki. Gdybyśmy wygrali 3:1, też nie byłoby jednak problemu. Pogratulowałem Arkowi czystego konta.
- Piłkarze dostaną dwa dni wolnego. Później będziemy dalej pracować. Ja też muszę przeanalizować to, co zrobiliśmy do tej pory.
- Dotychczas tylko Igor Lewczuk nie pauzował w żadnym meczu. Nie mogliśmy dokonać wielu zmian, a kilku zawodników wróciło do odpowiedniej formy. Pazdan mógł więc powrócić do obrony, a Rzeźniczakowi brakowało nieco paliwa. Porozmawiałem z nim wczoraj, a dzisiaj dałem odpocząć.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.