Ekstraklasa | 2015-11-07 20:59:18 | Nadesłał: Aleksandra Jarzynka | Źrodlo: inf. własna
Drugie sobotnie spotkanie to mecz Ruchu Chorzów z Lechią Gdańsk. Szalony mecz zakończył sę wynikiem 3:2.
Ruch wyszedł na prowadzenie już w 10. minucie spotkania. Piłkę głową do siatki wpakował Stępiński, ktory w tygodniu otrzymał powołanie do seniorskiej reprezentacji Polski. Gospodarze wynik podwyższyli w 23. minucie za sprawą Zieńczuka.
Dwie minuty później było już 3:0. Dobre dośrodkowanie strzałem głową zamienił na bramkę Koj. W takiej sytuacji zapewne wielu kibiców stwierdziło, że jest już po meczu i Ruch do końca meczu kontrolować będzie tą rozgrywkę. I do końca pierwszej polowy tak było.
Na drugą połowę Lechia wyszła jednak zupełnie odmieniona. W 65. minucie wreszcie dopieła swego i zdobyła pierwszą bramkę w tym spotkaniu. Ze strzeleniem drugiej goście nie czekali długo. Trzy minuty później Łukasik zagrał w pole karne do Maka, a ten pokonał bramkarza Ruchu. Była to jego druga bramka w tym spotkaniu. Lechia mimo starań nie dogoniła jednak wyniku i trzy punkty zostały w Chorzowie.
Ruch Chorzów - Lechia Gdańsk 3:2 (3:0)
Bramki: 10' Stępiński, 23' Zieńczuk, 25' Koj - 65', 68' Mak
Ruch: Putnocky, Konczkowski (Tomasz Podgórski 71.), Cichocki, Koj, Szyndrowski, Surma, Iwański, Mazek (Michał Szewczyk 90.), Lipski, Zieńczuk, Stępiński (Michał Efir 82.)
Lechia: Marić, Wawrzyniak, Janicki, Maloca, Wojtkowiak, Kovacević, Borysiuk (Michał Żebrakowski 85.), Mak, Makuszewski, Peszko (Daniel Łukasik 46.), Kuświk (Miloš Krasić 76.)
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.