Ekstraklasa | 2015-01-24 16:00:24 | Nadesłał: Daniel Koniński | Źrodlo: legia.com
Tomasz Brzyski może mówić o wielkim pechu. Obrońca, który wracał do pełnej sprawności i zajęć z drużyną po listopadowej operacji pachwin, doznał kolejnej kontuzji i nie wiadomo jeszcze kiedy zobaczymy go na boisku.
- U Tomka doszło do bardzo pechowej kontuzji małego złamania zmęczeniowego kości sześciennej prawej stopy. Taki typ złamania to uraz, który spotyka ludzi uprawiających sport i niestety ciężko mu zapobiec ze względu na całkowity brak objawów przed jego wystąpieniem - wyjaśnił Maciej Tabiszewski, lekarz Legii Warszawa.
Jak przyznaje sam zawodnik ból stopy nie pojawił się podczas treningu czy bezpośrednio po zajęciach. Noga rozbolała go w zupełnie niegroźnej sytuacji podczas pobytu w hotelu. Brzyski został odwieziony do pobliskiego szpitala i zbadany, a następnie zdiagnozowany po konsultacji z lekarzami w Polsce.
Co dalej z "Brzytwą"? - Leczenie prawdopodobnie nie będzie operacyjne. Zabieg często stosuje się w przypadku złamań piątej kości śródstopia, natomiast złamana w ten sposób kość sześcienna nie wymaga interwencji chirurgicznej. Tomek będzie poruszał się o kulach i w unieruchomieniu przez kilka tygodni. W Polsce przeprowadzone zostaną dokładne badania - mówi Tabiszewski.
Nie wiadomo ile potrwa leczenie i rehabilitacja obrońcy. - Wszystko będzie zależeć od postępów w gojeniu i rehabilitacji - kończy Tabiszewski.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.