Ekstraklasa | 2014-11-21 19:51:57 | Nadesłał: Patryk Segda | Źrodlo: inf.własne
Miłą niespodziankę sprawili swoim kibicom piłkarze chorzowskiego Ruchu strzelając gola Śląskowi Wrocław na 1:0 w doliczonym czasie gry.
Mecz,w którym gospodarzami byli piłkarze chorzowskiego Ruchu, a przyjezdnymi zawodnicy Śląska Wrocław poprowadził sędzia Paweł Raczkowski
Wrocławianie zaczęli z debiutantem, a chorzowianie z jubilatami. Właśnie w dzisiejszym meczu po raz setny na ławce trenerskiej Ruchu zasiadł Waldemar Fornalik. 100 to także jubileuszowa liczba dla Filipa Starzyńskiego, który niebieską koszulkę przywdział w oficjalnym meczu właśnie ten raz.
Od początku spotkania dominowali piłkarze wrocławskiego Śląska. Mimo dużej przewagi w posiadaniu piłki piłkarze z Wrocławia nie byli w stanie skonstruować odpowiednio akcji.
Piłka do graczy Śląska również należała w drugiej połowie.
W ostatnich minutach gry na boisku obydwu zespołom brakowało dokładności. Gra byłą szarpana, Śląsk starał się coś zbudować, a ruch liczył na kontrataki. Po jednym z nich przed polem karnym WKS-u znalazł się Grzegorz Kuświk, który niespodziewanie zdecydował się na oddanie strzału. Piłka odbiła się po drodze od jednego z obrońców zielono-biało-czerwonych i niespodziewanie wylądowała w siatce. Jak się za chwilę okazało, to szczęśliwe dla gospodarzy trafienie okazało się przesądzające o wyniku meczu.
Ruch Chorzów - Śląsk Wrocław 1:0 (0:0)
G.Kuświk 91'
Ruch:Kamiński - Konczkowski, Malinowski, Stawarczyk, Dziwniel - Surma, Starzyński, Kowalski (76' Babiarz), Zieńczuk (62 Efir), Gigołajew (84 Chovanec), Kuświk
Śląsk:Pawełek - Zieliński, Celeban, Hołota, Dudu Paraiba - Danielewicz, Droppa (91 Angielski) - F. Paixao, Mila, Pich - Kaczmarek (46 Ostrowski)
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.