Ekstraklasa | 2014-10-17 22:40:00 | Nadesłał: Mateusz Czarnecki | Źrodlo: inf. własna
Szósta bramka w tym sezonie portugalskiego napastnika Legii Warszawa - Orlando Sa dała skromne zwycięstwo podopiecznym Henninga Berga nad Lechią Gdańsk w 12. kolejce T-Mobile Ekstraklasy.
Pierwsza połowa meczu była bardzo wyrównana, ale żadna z drużyn nie stworzyła sobie klarownych sytuacji aby objąć prowadzenie. Para stoperów Legii Astiz - Lewczuk godnie zastąpili podstawowych graczy, pauzującego za kartki Rzeźniczaka i kontuzjowanego Dosse Juniora. Przede wszystkim bardzo pewny w obronie był Igor Lewczuk.
Bardziej niż bezbramkowy remis do przerwy kibiców i sztab szkoleniowy Legii zamartwiła kontuzja, która odnowiła Radoviciowi, którego w przerwie zmienił Duda.
W drugiej połowie to Lechia przejęła trochę inicjatywę w meczu i coraz śmielej nękała obronę gospodarzy. Świetnie w bramce spisywał się w tym dniu Kuciak, który trzykrotnie ratował Legię od straty gola.
Legia, a dokładnie Orlando Sa miał dwie sytuacje w drugiej połowie. Pierwszą po dośrodkowaniu Żyry minimalnie przestrzelił uderzając głową obok lewego słupka bramki Mateusza Bąka.
Drugą sytuację w 89. minucie meczu po dośrodkowaniu z rzutu wolnego Ondreja Dudy, Portugalczyk już wykorzystał bezbłędnie w trudnej sytuacji uderzając głową skierował piłkę do siatki zapewniając tym samym cenne punkty Legii, która w tabeli nadal trzyma się w czubie.
Legia Warszawa - Lechia Gdańsk 1:0 (0:0)
1:0 Orlando Sa 89'
Legia: Kuciak - Broź, Lewczuk, Astiz, Brzyski (80' Guilherme) - Jodłowiec, Vrdoljak, Kucharczyk (84' Saganowski), Radović (47' Duda), Żyro - Sa
Lechia: M. Bąk - Pietrowski, Janicki, Valente, Leković - Łukasik, Borysiuk (90' Friesenbichler), Nazario (90' Grzelczak), Makuszewski (75' Możdżeń), Vranjes - Colak
Sędzia: Paweł Gil (Lublin)
Widzów: 18 171
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.