Najnowsze newsy

Piłka Nożna » Ligi polskie » Ekstraklasa

Ekstraklasa | 2014-08-31 17:56:49 | Nadesłał: Bartosz Błażejewski | Źrodlo: inf.własna

Podbeskidzie lepsze od Legii. Remis Lechii z Ruchem

Fot.: Artur Starz

W niedzielne popołudnie odbyły się 2 mecze w T-Mobile Ekstraklasie. W Bielsku-Białej, miejscowe Podbeskidzie pokonało niespodziewanie Legię 2:1, a w Gdańsku, Lechia po bardzo dobrej końcówce meczu uratował punkt w starciu z Ruchem Chorzów.

Piłkarze Podbeskidzia już w 8 minucie wyszli na prowadzenie. Pomocnik gospodarzy, Anton Sloboda przejął piłkę i uderzył na bramkę Legii, a futbolówka dość pechowo dla Dusana Kuciak przeszła pod jego pachą. Potem okazje do zdobycia bramki mieli Legioniści, ale m.in Dossa Junior nie był w stanie pokonać bramkarza Bielska Białej. W 25 minucie Tomasz Brzyski dośrodkował piłkę z rzutu rożnego, a bramkę głową strzelił Orlando Sa. To 4 bramka Orlando w tym sezonie w lidze. Podbeskidzie jednak nie poddało się i kilka minut przed końcem pierwszej połowy wyszło ponownie na prowadzenie. Maciej Korzym zdobył gola prawie identycznego jak Anton Sloboda, posyłając futbolówkę pod pachą Dusana Kuciaka.
Druga połowa meczu była zdecydowanie słabsza. Legioniści nie potrafili stworzyć sobie dogodnych okazji do zdobycia bramki. W 59 minucie Damian Chmiel z łatwością minął Dossę Juniora w polu karnym i strzelił na bramkę Słowaka, ale Kuciak popisał się dobrą interwencją. Najlepszą okazję do wyrównania Legia miała w 84 minucie, jednak po wrzutce z rzutu rożnego Brzyskiego, Orlando Sa strzelił niedokładnie głową.

Podbeskidzie-Legia Warszawa 2:1

Składy:

Podbeskidzie: Michal Pesković - Adam Pazio, Bartłomiej Konieczny, Pavol Stano, Tomasz Górkiewicz - Marek Sokołowski, Anton Sloboda, Damian Chmiel (84. Piotr Malinowski), Maciej Iwański, Sylwester Patejuk (58. Frank Adu Kwame) - Maciej Korzym (65. Krzysztof Chrapek).

Legia: Dusan Kuciak – Bartosz Bereszyński (71. Łukasz Broź), Dossa Junior, Jakub Rzeźniczak, Tomasz Brzyski - Mateusz Szwoch (46. Michał Żyro), Tomasz Jodłowiec, Marek Saganowski (46. Miroslav Radovic), Ivica Vrdoljak, Jakub Kosecki - Orlando Sa.



W drugim niedzielnym meczu padło aż 6 bramek. Lechia Gdańsk zremisowała u siebie z Ruchem Chorzów 3:3. Na początku meczu to gospodarze mieli wyraźną przewagę. Antonio Colak, napastnik Lechii miał trzy doskonałe okazje, żeby wyprowadzić swój zespół na prowadzenie, ale nie udało mu się pokonać Kamińskiego. W 26 minucie przepiękną bramkę z przewrotki strzelił Filip Starzyński i Ruch wyszedł na prowadzenie. Na początku drugiej połowy, Lechici wyrównali. Vranjes nie miał problemów z wykorzystaniem rzutu karnego. Kilka minut poźniej ponownie Ruch wyszedł na prowadzenie za sprawą Kowalskiego. Jednak ostatnie 10 minut meczu to prawdziwe szaleństwo. Najpierw w 81 minucie Antionio Colak wreszcie zdołał pokonać Kamińskiego, ale 60 sekund później za sprawą Visnakovsa Ruch znowu wyszedł na prowadzenie. Gdy wydawało się, że Chorzowianie zdobędą komplet punktów, to w 90 minucie Friesenbichler pokonał z bliskiej odległości bramkarza gości i mecz zakończył sie imponującym wynikeim 3:3

Lechia-Ruch 3:3

Składy:

Lechia: Dariusz Trela - Mateusz Możdżeń (68. Adam Dźwigała), Rafał Janicki, Tiago Valente, Marcin Pietrowski - Maciej Makuszewski, Ariel Borysiuk (63. Daniel Łukasik), Stojan Vranjes, Danijel Aleksic (46. Kevin Friesenbichler), Bartłomiej Pawłowski - Antonio Colak.

Ruch: Krzysztof Kamiński - Marcin Kuś, Marcin Malinowski (31. Michał Helik), Piotr Stawarczyk, Rołand Gigołajew - Jakub Kowalski (90. Martin Konczkowski), Bartłomiej Babiarz, Łukasz Surma, Filip Starzyński, Marek Zieńczuk - Grzegorz Kuświk (70. Eduards Visniakovs).

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Piłka nożna

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane