Ekstraklasa | 2014-08-08 13:37:21 | Nadesłał: Mateusz Czarnecki | Źrodlo: inf. własna
Po emocjach związanych z Ligą Mistrzów i Ligą Europy oraz zamieszaniem z Legią Warszawa przyszedł czas na kolejną kolejkę naszych ligowych rozgrywek. Na pierwszy ogień idą zespoły które najlepiej swojej przygody z nowym sezonem nie rozpoczęły. Cracovia grająca bardzo ofensywną piłkę z wielkimi dziurami w obronie, oraz Korona Kielce, która jest jak dotąd chyba najsłabszym zespołem w ligowej stawce.
W pierwszej kolejce dość frustrująca porażka w Bydgoszczy, a potem lanie w Bełchatowie. Przyszedł i czas na Pogoń Szczecin która nie potrafiła do końca wykorzystać swojej sytuacji (gra obronna Kielczan woła o pomstę do nieba) i nie wygrali spotkania w 3 kolejce, do tego stracili bramkę tak dziwną że sam Janukiewicz nie wiedział przez moment o co chodzi, gdy piłka wpadła do siatki. A Kielce wrzeszczą i piszczą bo w klubie coraz gorzej (Biedeny Ojrzyński patrzy i płacze gdy widzi co się tam wyprawia) Tarasiewicz jest bezradny a do tego Korzym, zwiał do Podbeskidzia. Mecz z Cracovią nie będzie raczej zbytnio pięknym widowiskiem ale nie mamy nic przeciwko strzałom i pięknym bramkom z dystansu. A co na to wszystko trener Podoliński? Namawia swoich piłkarzy, motywuje do agresywnej gry, a może lepiej by było dać porządną lekcje ustawiania się podczas ataku rywala. W 3 kolejkach zespół Pasów jest bez ani jednego oczka, ale zdecydowanym faworytem w tym meczu będzie zespół z Krakowa, dlaczego? Bo może w tej defensywie jest klapa, ale z przodu wygląda to nieźle. A w Koronie? Szkoda słów. Start tego spotkania w piątek o godzinie 17:40.

Drugi piątkowy mecz to spotkanie Górnika Zabrze z nieźle grającą od początku sezonu Jagiellonią. Ale Górnik swoje też pokazał, tylko zrobił to raczej Augustyn na wpół z Madejem. Gra Zabrzan bez swojego lidera defensywy którym niewątpliwie stał się Błażej Augustyn byłaby tragiczna, i z tym nie ma co polemizować. W ofensywie Górnik prezentuje dojrzałą piłkę, potrafi poszanować futbolówkę i skleić ładną akcje (w końcu od czego mają Zacharę) który te akcje ma finalizować. Mecz z Lechem oraz Legią i dwa punkty, to świetny dorobek biorąc pod uwagę że Górnik miał więcej szczęścia niż rozumu. A co z Jagiellonią? Probierz gwiazdorzy ale swoje zadania wykonuje bardzo dobrze. Ten zespół odżył i znów przypomina tą dawną drużynę która do końca biła się z Poznaniem o mistrzostwo kraju. Oby tak było jak najdłużej. Początek meczu o 20:30.

Jakub Cymiliński
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.