Ekstraklasa | 2014-03-18 18:44:34 | Nadesłał: Krzysztof Wilk | Źrodlo: inf. własna
Z czołowej ósemki, w 26. kolejce T-Mobile Ekstraklasy, wygrał tylko Lech, dzięki czemu awansował na III miejsce. Można odnieść niesłuszne wrażenie, jakby nikt nie chciał reprezentować nas w europejskich pucharach. Nawet zwycięstwo Lecha nie przyszło mu łatwo. W ten weekend doszło do derbów Dolnego i Górnego Śląska.
1. Legia Warszawa (51)
Legia traci punkty, ale wciąż jest liderem. Tym razem doszło do jej rywalizacji z Wisłą Kraków. Niestety, ale mecz odbył się bez publiczności. Kiedy Radović i Duda zdobyli po bramce, a Głowacki dostał czerwoną kartkę, to wydawało się, że 3 punkty zostaną w Warszawie. Legioniści dali sobie jednak strzelić 2 bramki. Przy stanie 2:2 Dwaliszwili zmarnował stuprocentową sytuację, którą potwierdził, że słusznie trener trzymał go w tym meczu na ławce.
2. Wisła Kraków (45)
Wiślacy mogą się cieszyć, że po bramkach Guerriera i Stilica zremisowali na Łazienkowskiej. Gol Stilica, to jeden z ładniejszych, jakie w tym tygodniu zdobyto w Europie. Dzięki temu punktowi Wisła awansowała na II miejsce w tabeli.
3. Lech Poznań (44)
Bramka Mateusza Możdżenia w 90. minucie spotkania zapewniła Lechowi zwycięstwo 2:1 nad Podbeskidziem. Wcześniej na listę strzelców wpisał się Hubert Wołąkiewicz. Takie zwycięstwo nad przedostatnim zespołem w tabeli, to żaden wielki wyczyn, ale cenne 3 punkty dało.
4. Ruch Chorzów (44)
Kiedy na Niebieskich nie stawiano, to wygrywali, m.in. niedawno z Wisłą w Krakowie. W meczu u siebie z Piastem byli zdecydowanym faworytem. Tymczasem przegrali 0:2 i spadli z II na IV miejsce.
5. Górnik Zabrze (40)
Pierwszy raz zabrzanie zagrali pod wodzą Roberta Warzychy. Podtrzymali jednak serię bez zwycięstwa. Tym razem zremisowali u siebie 1:1 z Pogonią. Zaczęli dobrze, bo po bramce Rafała Kosznika prowadzili 1:0, ale nie udało im się tego wyniku utrzymać.
6. Pogoń Szczecin (39)
Wyrównującą bramkę w Zabrzu zdobył Jakub Bąk. Po tym remisie Pogoń ma 5 punktów przewagi nad zespołem z IX miejsca.
7. Jagiellonia Białystok (36)
Piłkarze z Podlasia nie wywieźli nawet punktu z Krakowa, gdzie przegrali 1:0 z Cracovią. Jeszcze są w czołowej ósemce, ale mają tylko 2 punkty przewagi nad zespołami z IX i X miejsca.
8. Zawisza Bydgoszcz (36)
Sytuacja punktowa Zawiszy jest taka sama, jak Jagiellonii. Bydgoszczanie cenny punkt wywalczyli w Kielcach, gdzie po przepięknym strzale Sebastiana Ziajki zremisowali 1:1. Gol ten wpadł w 81. minucie, gdy kielczanie grając w 10 próbowali utrzymać wynik 1:0.
9. Lechia Gdańsk (34)
Gdańszczanie wykonali zadanie pokonując 2:0 ostatni w tabeli Widzew. Obie bramki zdobył Bośniak, Stojan Vranjes. Dzięki temu zwycięstwu Lechia traci tylko 2 punkty do Jagiellonii i Zawiszy.
10. Cracovia Kraków (34)
Pasy pokonały 1:0 Jagiellonię i dzięki temu awansowały na X miejsce. Zwycięską bramkę pięknym strzałem z rzutu wolnego zdobył Edgar Bernhard. Piłkarze Wojciecha Stawowego liczą się nadal w walce o czołową ósemkę.
11. Korona Kielce (32)
Po remisie z Zawiszą Korona obsunęła się w tabeli o jedno miejsce. Jedyną bramkę zdobył Vlastimir Jovanović. Korona ma 4 punkty straty do zespołu Zawiszy.
12. Piast Gliwice (32)
Bardzo cenne zwycięstwo wywalczyli piłkarze Piasta w Chorzowie. Bramkarza Ruchu pokonali Łukasz Hanzel i Wojciech Kędziora. Dzięki temu są w takiej samej sytuacji, jak Cracovia i Korona.
13. Śląsk Wrocław (29)
Trener Pawłowski znowu nie przegrał. Tym razem punkt uratował mu Rafał Grodzicki, który pod koniec meczu zdobył bramkę na 2:2. Śląsk nadal gra bez Mili. Sytuacja tego klubu jest trudna, bo do VIII miejsca traci już 7 punktów.
14. Zagłębie Lubin (25)
Po remisie ze Śląskiem zespół z Lubina musi już myśleć o meczach o utrzymanie w lidze, bo awans do ósemki, to byłby jakiś cud. Bramkarza gości dwukrotnie pokonał Arkadiusz Piech.
15. Podbeskidzie Bielsko-Biała (23)
Bielszczanie byli bliscy wywiezienia 1 punktu z Poznania. Po bramce Pietruszki remisowali do 90. minuty. Do Zagłębia tracą tylko 2 punktu, co w perspektywie podziału punktów oznacza stratę tylko 1 oczka.
16. Widzew Łódź (19)
Bez punktu i bez zdobytej bramki wrócili łodzianie z Gdańska. Po podziale punktów tracą tylko 3 punkty do XIV miejsca, co oznacza, że wcale nie są w beznadziejnej sytuacji.
Krzysztof Wilk @MojeWielkieMecz
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.