Ekstraklasa | 2014-03-14 22:27:57 | Nadesłał: Aleksandra Jarzynka | Źrodlo: inf. własna
Drugi piątkowy mecz to niesamowite widowisko w wykonaniu drużyn Lecha Poznań i Podbeskidzia Bielsko-Biała. Mecz ostatecznie zakończył się wygraną gospodarzy, 2:1, którzy gola na wagę trzech punktów zdobyli dopiero w doliczonym czasie gry.
Pierwsi na prowadzenie wyszli podopieczni trenera Rumaka. W 31. minucie, rzut karny podyktowany za faul Zajaca na Kownackim, na bramkę zamienił Wołąkiewicz. Na drugiego gola musieliśmy czekać kolejne pół godziny, ale było warto. Fantastycznym uderzeniem z dystansu popisał się debiutujący dziś w barwach Podbeskidzia, Pietruszka. Bramka na wagę trzech punktów padła dopiero w doliczonym czasie gry. Pięknym strzałem z rzutu wolnego Możdżeń wyrwał dla Lecha trzy punkty, a kto wie, być może nawet uratował posadę trenera Rumaka.
Lech Poznań - Podbeskidzie Bielsko-Biała 2:1 (1:0)
Bramki: 31' Wołąkiewicz (rzut karny), 90'+ Możdżeń - 61' Pietruszka
Lech: Maciej Gostomski, Mateusz Możdżeń, Marcin Kamiński, Hubert Wołąkiewicz, Barry Douglas (74′ Luis Henriquez), Karol Linetty, Kasper Hamalainen, Gergo Lovrencsics, Dawid Kownacki, Daylon Claasen (58′ Dariusz Formella), Łukasz Teodorczyk
Podbeskidzie: Richard Zajac, Frank Adu Kwame, Dariusz Pietrasiak, Błażej Telichowski, Tomasz Górkiewicz (74′ Mateusz Kupczak), Maciej Iwański, Anton Sloboda, Marek Sokołowski, Mateusz Stąporski (62′ Jan Blażek), Przemysław Pietruszka, Sebastian Bartlewski (46′ Piotr Malinowski)
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.