Najnowsze newsy

Piłka Nożna » Ligi polskie » Ekstraklasa

Ekstraklasa | 2013-11-09 19:34:49 | Nadesłał: Dawid Ćmielewski | Źrodlo: KKSLECH.com

Rumak wie o błędzie

Fot.: Dawid Ćmielewski

Lech Poznań od czerwca aż do października zmagał się z olbrzymi problemami kadrowymi i sytuacją w której kontuzjowanych było kilku, a czasem nawet kilkunastu piłkarzy.

Od kilku tygodni większość podstawowych zawodników może już na szczęście trenować i grać, jednak ich forma jest słaba. Trener poznaniaków liczył na więcej i swego czasu obiecywał nawet, że jeśli tylko kontuzjowani piłkarze wrócą do zdrowia, to jego drużyna będzie grała lepiej. Rekonwalescenci wrócili, ale lepiej nie jest. – „Pomyliłem się w ocenie formy zespołu. Są piłkarze, którzy w trzech spotkaniach grają bardzo dobrze po czym ich dyspozycja spada. Tak to niestety wygląda w tej chwili.” – przyznał szczerze Mariusz Rumak. – „Teraz zdecydowanie widzę, że piłkarz musi przepracować pewien okres, aby miał stabilną formę. Zawodnicy jak np. Wołąkiewicz, Kamiński czy Trałka są w stabilnej formie, bo dużo pracowali.” – dodał.

Z kolei tacy gracze jak Szymon Pawłowski, Karol Linetty, Rafał Murawski czy Kebba Ceesay do dawnej i optymalnej formy w tej rundzie już nie wrócą i będą potrzebowali w przerwie zimowej normalnych przygotowań, a nie pojedynczych zajęć. Mariusz Rumak nie ukrywa, że chwiejna forma wielu zawodników zmagających się latem i jesienią z urazami ma wpływ na to co pokazuje w tej chwili Kolejorz na boisku. – „Forma rekonwalescentów nie jest dobra dla zespołu. Potrafimy zagrać 45 minut bardzo dobrze, a potem 20 minut gorzej.” – oznajmił Rumak. – „Dla sztabu szkoleniowego to bardzo ważne doświadczenie na przyszłość. Mogłem niektórym piłkarzom zrobić okres przygotowawczy we wrześniu, ale za szybko ich wpuściłem.” – odparł opiekun „niebiesko-białych”.

Jesienią sztab szkoleniowy popełnił błąd i znalazł się w sytuacji w której nie był nigdy wcześniej. Lecha Poznań nie ma już jednak ani w LE, ani w PP, a w lidze wciąż musi gonić czołówkę. Rozgrywki Ekstraklasy są jeszcze jak najbardziej do uratowania, ale żeby bić się wiosną o główne trofeum trzeba jesienią wygrać tyle ile się da. 36-letni trener Wielkopolan zdaje sobie sprawę z popełnionych błędów, lecz nie zamierza się poddawać. – „Mogłem inaczej rozwiązać sprawę wprowadzania rekonwalescentów do gry, ale teraz jest już za późno. Mamy sześć spotkań i trzeba zdobyć w nich jak najwięcej punktów. Dopiero w okresie przygotowawczym to wszystko się poskłada.” – powiedział na koniec Rumak.

Arkadiusz Szymanowski - KKSLECH.com

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Piłka nożna

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane