Najnowsze newsy

Piłka Nożna » Ligi polskie » Ekstraklasa

Ekstraklasa | 2013-11-09 22:41:25 | Nadesłał: Aleksandra Jarzynka | Źrodlo: inf. własna

W Poznaniu Lech lepszy od Ruchu

Fot.: Dawid Ćmielewski

W ostatnim sobotnim spotkaniu 16. kolejki T-Mobile Ekstraklasy Lech podejmował w Poznaniu chorzowski Ruch. W porównaniu do środowego meczu w Legnicy trener Mariusz Rumak dokonał dwóch zmian w składzie. Na boisku pojawił się Dimitrije Injac, a Mateusz Możdżeń zagrał na swojej nominalnej pozycji.

Mecz zaczęli lechici, ale pierwsi szansę na gola mili chorzowianie. Szyndrowski miał przed sobą pustą bramkę, ale trafił w Gostomskiego. W 9. Minucie Hamalainen znalazł się sam na sam z bramkarzem gości, ale ten obronił strzał Fina. Futbolówka trafiła do Teodorczyka, który zdecydował się uderzać głową. Uderzał nieczysto, a piłka wturlał się do bramki. Z pewnością był to najdziwniejszy gol strzelony przez Teo. Swoją szansę miał także Kamiński, ale piłka przeleciała minimalnie nad poprzeczką. W 22. minucie przed szansą na drugiego gola stanął Teodorczyk po świetnym podaniu od Możdżenia, jednak sędzia boczny odgwizdał pozycję spaloną. Źle wybijał piłkę Wołąkiewicz, która trafiła do Surmy, ale gra Ruchu uderzał bardzo niecelnie. W 31. minucie zza pola karnego uderzał Hamalainen, jednak futbolówka minęła minimalnie bramkę Buchalika. W 37. minucie Smektała dośrodkowywał z prawej strony, a tam niepilnowany Kuświk pokonał Gostomskiego, który był bliski skutecznej interwencji.

Drugą połowę lepiej zaczęli gospodarze. Po strzale Teodorczyka piłka odbiła się najpierw od słupka potem od Buchalika, ale nie wpadła do bramki. W 59. minucie Surma zagrał do Smektały, ten płasko w pole karne, a Kuświk uprzedził Ceesaya i wpakował po raz drugi piłkę do bramki. Próbował też Lovrencsics, ale piłka po jego strzale ląduje w rękach Buchalika. Kuświk był bliski ustrzelenia hat-tricka, ale napastnik Ruchu nie trafił w piłkę. W 78. minucie Hamalainen zagrał do Teodorczyka, który nie trafił w piłkę, ale dopadł do niej Rafał Murawski i wyrównał stan meczu. Niespełna pięć minut później Kolejorz wyszedł na prowadzenie. Ponownie Hamalainen znalazł się przed polem karnym, zagrał do Lovrencsicsa i Węgier strzałem pod poprzeczkę nie dał szans Buchalikowi. W końcówce meczu w słupek trafił Ślusarski, a dobitka Możdżenia w ręce Buchalika. Wynik meczu na 4:2 ustalił Claasen.


Lech Poznań – Ruch Chorzów 4:2 (1:1)

Bramki: 9' Teodorczyk, 78' Murawski, 83' Lovrencsics, 92' Claasen – 37', 59' Kuświk

Lech: Maciej Gostomski - Kebba Ceesay, Hubert Wołąkiewicz (46' Daylon Claasen), Marcin Kamiński, Barry Douglas - Dimitrije Injac (57' Rafał Murawski), Łukasz Trałka - Mateusz Możdżeń, Kasper Hamalainen, Gergo Lovrencsics - Łukasz Teodorczyk (82' Bartosz Ślusarski)

Ruch: Michał Buchalik - Marek Szyndrowski, Marcin Malinowski, Piotr Stawarczyk, Daniel Dziwniel - Łukasz Surma, Łukasz Tymiński(74' Adrian Mrowiec)- Jakub Smektała, Filip Starzyński, Łukasz Janoszka - Grzegorz Kuświk (77' Maciej Jankowski)









Fot.: Dawid Ćmielewski

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Piłka nożna

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane