Ekstraklasa | 2013-10-06 02:11:16 | Nadesłał: Igor Szczech | Źrodlo: inf. własna
W sobotnich spotkaniach T-Mobile Ekstraklasy oglądaliśmy 8 bramek, z czego aż 6 strzelonych zostało przez drużyny gości. Gospodarze zdołali ugrać jedynie punkt, dokonało tego Podbeskidzie, które urwało punkty Lechowi.
W pierwszym sobotnim spotkaniu Jagiellonia podejmowała na własnym boisku Cracovię. Goście prowadzeni przez Wojciecha Stawowego pokonali gospodarzy 2-1. Świetne zawody rozegrał Dawid Nowak, strzelec obydwu bramek dla gości z Krakowa. Podopieczni Piotra Stokowca byli w stanie zdobyć tylko jedną bramkę, na otarcie łez w doliczonym czasie.
Jagiellonia 1-2 Cracovia (0-1)
0-1 Nowak 14'
0-2 Nowak 75'
1-2 Alexis 90'
Drugie sobotnie spotkanie było zapowiadane jako pojedynek o drugie miejsce. Pogoń zmierzyła się z Górnikiem w walce o samodzielny fotel wicelidera. Niespodziewanie na boisku rządziła tylko jedna drużyna, gości z Zabrza. Goście pewnie prowadzili 2-0, a po czerwonej kartce dla Ediego Andradiny w 62 minucie stało się jasne, kto wygra to spotkanie. Ostatecznie Górnik zdobył jeszcze 2 bramki, na co Pogoń odpowiedziała jedną, za sprawą Djousse i spotkanie zakończyło się wynikiem 4-1 dla podopiecznych Adama Nawałki.
Pogoń Szczecin 1-4 Górnik Zabrze (0-1)
0-1 Madej 8'
0-2 Zachara 50'
0-3 Mączyński 63'
1-3 Djousse 78'
1-4 Zachara 87'
W ostatnim sobotnim spotkaniu mogliśmy obserwować Lecha Poznań podbudowanego ostatnimi dwoma zwycięstwami z Piastem i Widzewem oraz będące w dołku Podbeskidzie. Spotkanie w Bielsku było walką o posadę trenera Michniewicza, którego przyszłość w klubie Podbeskidzia wisi na włosku. Spotkanie zakończyło się bezbramkowym remisem, z czego bardziej zadowoleni mogą być gospodarze, którzy przez większość spotkania musieli odpierać napór gości z Wielkopolski.
Podbeskidzie 0-0 Lech Poznań
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.