Ekstraklasa | 2013-09-01 21:41:12 | Nadesłał: Dawid Ćmielewski | Źrodlo: lechpoznan.com
Po niezwykle emocjonującym meczu Lech Poznań pokonał Zawiszę Bydgoszcz 3:2. Wydawało się, że poznaniacy będą mieli to spotkanie pod kontrolą i odniosą łatwe zwycięstwo, ale do ostatniego gwizdka wynik nie był pewny.
Mecz rozpoczął się wspaniale dla podopiecznych trenera Mariusza Rumaka. Szybko rozegrana piłka przez Łukasza Trałkę trafiła na prawe skrzydło, gdzie ofensywnym wejściem popisał się Hubert Wołąkiewicz. Defensor Kolejorza tym razem zagrał na skraju bloku obronnego, dzięki czemu częściej mógł pokazywać się w akcjach ofensywnych. Jego dośrodkowanie skutecznie wykończył Bartosz Ślusarski i już po czterech minutach niebiesko-biali prowadzili.
Kibice przy ulicy Bułgarskiej w prawdziwą euforię wpadli niemal kwadrans później. Po raz kolejny oskrzydlająca akcja Lecha przyniosła efekty. Bramkę przyniosła akcja z prawej strony boiska. Tym razem piłkę w pole karne wbił Szymon Pawłowski. Trafiła ona na skraj szesnastki, gdzie nadbiegał Luis Henriquez, który strzałem z półwoleja podwyższył prowadzenie Kolejorza. Obrońca, który w piątek stanął na ślubnym kobiercu miał przygotowaną specjalną koszulkę, którą zaprezentował swojej wybrance serca. Oczywiście, zakończyło się to otrzymaniem żółtego kartonika, który okazał się niezwykle kluczowy dla całego widowiska.
Po stracie dwóch bramek Zawisza ruszył odważniej do ataku. Z kolei niebiesko-biali cofnęli się do defensywy. Bydgoszczanie największe zagrożenie pod bramką Krzysztofa Kotorowskiego stwarzali po stałych fragmentach gry. Golkiper Lecha dobrze radził sobie z dośrodkowaniami tylko do czasu. W 33. minucie był zmuszony do wyjmowania piłki z siatki, po tym jak zaskoczył go Michał Masłowski, wykorzystując świetne dośrodkowanie Piotra Petasza. Jeszcze przed przerwą Zawisza mógł wyrównać, ale strzał Bernardo Vasconcelosa minimalnie minął poprzeczkę poznańskiej bramki.
Do przerwy Lech prowadził 2:1, ale taki wynik nie gwarantował spokojnej końcówki. Jednak tuż po przerwie debiutujący w ekstraklasie Daylon Claasen ponownie wyprowadził poznaniaków na dwubramkowe prowadzenie. Skrzydłowy z RPA dopełnił formalności, kiedy piłka zagrana przez Wołąkiewicza minęła wszystkich obrońców rywali i trafiła wprost na jego nogę. Ostatni nabytek poznaniaków mocno przeciętny występ okrasił trafieniem.
Na tym emocje przy Bułgarskiej wcale się nie zakończyły. Stało się tak za sprawą czerwonej kartki dla Henriqueza, którą otrzymał już w 55. minucie gry. Od tej pory poznaniacy grali w 10, co skrzętnie wykorzystali przyjezdni, szybko spychając Kolejorza do głębokiej defensywy. Gol kontaktowy padł 25 minut przed końcem starcia. Bezpośrednie uderzenie z rzutu wolnego z ostrego kąta Łukasza Skrzyńskiego zaskoczyło Kotorowskiego.
Zawisza miał dużo czasu, by powalczyć o co najmniej "oczko" na terenie wicemistrza kraju. Tym bardziej, że w końcówce meczu Kolejorz bronił się praktycznie w dziewiątkę. Wprowadzony na boisko Łukasz Teodorczyk w jednym ze starć nabawił się urazu kostki, który wykluczył go z gry. Ambitny napastnik wrócił na boisko i walczył, jak tylko mógł, jednak widać było jego niedyspozycję. Trener Rumak nie mógł go zmienić, bowiem chwilę wcześniej dokonał ostatniej roszady. Bydgoszczanie mieli swoje okazje, ale również im brakowało sił na "dobicie" gospodarzy.
Ostatecznie rezultat się nie zmienił. Lech po raz drugi w tym sezonie wywalczył komplet punktów i do liderów ekstraklasy traci już tylko trzy oczka.
Lech Poznań - Zawisza Bydgoszcz 3:2 (2:1)
1:0 - Bartosz Ślusarski 4'
2:0 - Luis Henriquez 18'
2:1 - Michał Masłowski 33'
3:1 - Daylon Claasen 52'
3:2 - Łukasz Skrzyński 66'
Składy:
Lech Poznań: Krzysztof Kotorowski - Hubert Wołąkiewicz, Marcin Kamiński, Manuel Arboleda, Luis Henriquez, Łukasz Trałka, Daylon Claasen (78' Gergo Lovrencsics), Kasper Hamalainen, Vojo Ubiparip (62' Szymon Drewniak), Szymon Pawłowski, Bartosz Ślusarski (71' Łukasz Teodorczyk).
Zawisza Bydgoszcz: Wojciech Kaczmarek - Igor Lewczuk, Łukasz Skrzyński, Andre Micael, Sebastian Ziajka, Herold Goulon (73' Paweł Strąk), Jakub Wójcicki, Sebastian Dudek (90' Piotr Kuklis), Michał Masłowski, Piotr Petasz (63' Luis Carlos), Bernardo Vasconcelos.
Żółte kartki: Luis Henriquez, Hubert Wołąkiewicz, Manuel Arboleda, Łukasz Teodorczyk, Krzysztof Kotorowski (Lech) oraz Łukasz Skrzyński, Michał Masłowski (Zawisza).
Czerwona kartka: Luis Henriquez /55' za drugą żółtą/ (Lech).
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa).
Widzów: 19 393.
Miłosz Marek - lechpoznan.com
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.