Ekstraklasa | 2013-08-06 21:34:23 | Nadesłał: Mateusz Czarnecki | Źrodlo: Ruch Chorzów SA
Obrońca Ruch Chorzów doznał kontuzji kolana pod koniec ubiegłego sezonu i nadal nie wrócił do pełnej sprawności. Marcin Baszczyński pogodził się z tym, że nie wróci już na boisko.
- Jestem po pierwszej operacji i czuję się coraz lepiej. Wracam do zdrowia, rehabilituję się. Czeka mnie jednak jeszcze jedna operacja. Powód? Sztuczne więzadła w kolanie, które wymagają specjalnego traktowania - wyjaśnił Marcin Baszczyński, którego kontrakt z Ruchem wygasł.
Klub pomógł zawodnikowi w najważniejszym okresie, zaraz po odniesieniu urazu. - Dzięki kontraktowi mogłem skorzystać z usług dobrych fachowców i z rehabilitacji - przyznał "Baszczu" w programie "As Wywiadu".
36-latek zapewnia, że - mimo rozbratu z piłką - nie ma czasu na nudę. Mieszka w Mikołowie i angażuje się intensywnie w różne projekty. Co planuje po zakończeniu kariery? - Chciałbym zostać przy piłce. Zrobić "papiery" trenerskie. A może znajdzie się dla mnie praca na przykład w telewizji? - zastanawia się Marcin i dodaje: - Jeszcze nie przywykłem do myśli, że jestem byłym piłkarzem.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.