Ekstraklasa | 2013-06-10 21:30:28 | Nadesłał: Dawid Ćmielewski | Źrodlo: KKSLECH.com
Pozycja bramkarza w wielu klubach T-Mobile Ekstraklasy jest pozycją newralgiczną, ale akurat w Lechu Poznań pod tym względem panuje spokój i spora stabilizacja dająca pewność w defensywie.
Kolejorz ma w bramce jednego z najlepszych golkiperów w lidze, Jasmina Buricia, a ponadto solidnego i doświadczonego zmiennika w postaci Krzysztofa Kotorowskiego. Pozycja golkipera to właściwie jedyna na której tego lata nie będzie żadnych wzmocnień a co jedynie uzupełnienia. – „Nie wydaje mi się, aby był konieczny transfer na pozycję bramkarza. Oczywiście rozważamy przed każdym okienkiem sytuację w której przez kontuzje będzie trzeba kogoś ściągnąć.” – powiedział trener lechitów, Mariusz Rumak.
Natomiast przez niedawny uraz Jasmina Buricia między słupki wskoczył na końcówkę sezonu 2012/2013 doświadczony Krzysztof Kotorowski. Tym samym pojawił się problem z trzecim golkiperem, bowiem 18-letni Aleksander Wandzel od kilkunastu miesięcy był kontuzjowany, zaś 19-letni Przemysław Frąckowiak po powrocie z Atalanty Bergamo walczy z nadwagą i dopiero co wraca do formy. Pod koniec zeszłego sezonu awaryjnie został więc ściągnięty z wypożyczenia do Arki Gdynia 22-letni Jakub Miszczuk.
W Kolejorzu nie brakuje zatem bramkarzy, choć trudno określić na tą chwilę, kto po Jasminie Buriciu i Krzysztofie Kotorowskim jest numerem trzy. Mimo wszystkiego szkoleniowiec poznaniaków uważa, że zespół bramkarsko jest wystarczająco szeroki, a trzecim golkiperem w nowych rozgrywkach będzie ktoś z obecnych zawodników. – „Jesteśmy przygotowani na sytuację w której zabraknie któregoś z bramkarzy. Nie zakładamy jednak w tym okienku transferowym przyjścia bramkarza. Chcemy tylko uzupełnić zespół o trzeciego golkipera.” – poinformował Mariusz Rumak.
Niewykluczone, że niebawem wróci do Kolejorza 20-letni Karol Szymański. To piłkarz, który przygotowywał się z Lechem Poznań do rundy wiosennej, ale później został wypożyczony do Jaroty Jarocin, gdzie w minionej rundzie grał regularnie i nieźle. W przypadku powrotu tego golkipera do klubu rywalizacja o trzeciego bramkarza jeszcze bardziej się zaostrzy, choć nie jest wykluczone, że któryś z młodych piłkarzy wygryzie pewniaków do gry w bramce. – „Hierarchia wśród bramkarzy może się zmienić. Dopiero na koniec okresu przygotowawczego podejmiemy decyzję, kto będzie pierwszym bramkarzem i zakomunikujemy ją zawodnikom.” – przyznał na koniec Rumak.
Arkadiusz Szymanowski - KKSLECH.com
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.