Najnowsze newsy

Piłka Nożna » Ligi polskie » Ekstraklasa

Ekstraklasa | 2013-03-16 17:08:45 | Nadesłał: Marta Kicińska | Źrodlo: inf. własna

Lech remisuje z Bełchatowem

Fot.: Dawid Ćmielewski

Poznaniacy do dzisiejszego spotkania przystąpili z dwoma, kluczowymi zmianami. Pauzującego za kartki, kapitana drużyny Rafała Murawskiego zmienił Szymon Drewnika, a Bartosza Ślusarskiego Łukasz Teodorczyk.

Od samego początku oba zespoły grały dość spokojnie, jednak w 3. minucie groźny strzał obronił Jasmin Burić. Na akcję gości szybko odpowiedzieli gospodarze, a konkretnie Aleksandar Tonev, który przebiegł przez pół boiska, a piłka po jego strzale poleciała wysoko nad poprzeczką. W 7. minucie bardzo groźne zamieszanie pod bramką Zubasa, ale bełchatowianie bez problemu przejęli piłkę. W 11. minucie pierwszy celny strzał na bramkę gości oddali Lechici. Wykonawcą tego strzału był Aleksandar Tonev. Dużo działo się pod bramką Zubasa, ale bełchatowianie szybko odebrali piłkę Lechitom i stworzyli szybki kontratak, jednak w bramce pewnie spisał się Jasmin Burić. W 29. minucie bardzo ładnie dośrodkował Cessay do Teodorczyka, ale napastnika poznańskiej drużyny uprzedził Zubas. Na strzał z 20 metrów zdecydował się Trałka, ale piłka poleciała w trybuny, chwilę później w jego ślady poszedł Drewniak, ale jego uderzenie było znacznie gorsze. W 38. minucie na Bułgarskiej powinno być 1:0 dla gospodarzy. Tonev znalazł się w polu karnym gości i wyłożył piłkę na piąty metr do Hamalainena. Fin uderzył prosto w Zubasa. Na zakończenie pierwszej połowy Teodorczyk próbował ograć bramkarza bełchatowian ale nie trafił w piłkę

Od początku drugiej połowy na boisku pojawił się Lovrencsics, który zmienił Drewniaka. Lechici od razu zaczęli atakować i w 48. minucie wywalczyli dwa rzuty rożne, ale Zubas pewnie obronił obie wrzutki. Bełchatowianie przystąpili do kontrataku, ale wyraźnie na spalonym znalazł się Żurek. W 50. minucie przy piłce znalazł się Teodorczyk, jednak jego strzał pewnie sparował Zubas. Powinna być druga bramka dla Kolejorza. Od obrońców bełchatowian urwał się Lovrencscis i uderzał na bramkę, ale rękę w kierunku piłki zdołał wyciągnąć litewski bramkarz, a w dobitce Trałka trafił w poprzeczkę. Kolejne zamieszanie pod bramką Zubasa, ale piłką w polu karnym nie znalazła adresata. Do futbolówki dopadł Cessay i uderzeniem z pola chciała pokonać Zubasa. Piłka przeleciała 30 cm nad poprzeczką. W 56. Lovrecscis pięknie zagrał w pole karne, ale niepilnowany Cessay z szóstego metra nie trafia w piłkę. 69 minuta i bardzo groźna sytuacja pod bramką Buricia. Piłkę z linii bramkowej wybił Linetty jednocześnie ratując swoją drużynę przed stratą gola. W 72. Minucie Węgier uderzył na bramkę Zubasa, piłka uderzyła w poprzeczkę w trafiła w linię bramkową. Kilka minut później GKS mógł objąć prowadzenie, ale świetnie w bramce zachował się Burić. Wprowadzony Piotr Reiss mógł zostać bohaterem, ale z trzech metrów uderzył prosto w Zubasa. Strzał Linettego w 86. minucie z trudem obrobił litewski bramkarz. Henriquez otrzymał od kolegów bardzo dobre podanie, ale obrońca GKS’u uprzedził Panamczyka.



Lech Poznań – GKS Bełchatów 0:0 (0:0)

Żółte kartki: Szymon Drewniak – Seweryn Michalski, Maciej Wilusz, Patryk Rachwał

Sędzia: Marcin Borski

Lech Poznań: Jasmin Burić, Kebba Ceesay, Hubert Wołąkiewicz, Marcin Kamiński, Luis Henriquez, Łukasz Trałka, Szymon Drewniak ( 46’ Gergo Lovrencsics), Aleksandar Tonev ( 82’ Bartosz Ślusarski), Kasper Hamalainen, Karol Linetty, Łukasz Teodorczyk ( 78’ Piotr Reiss)

GKS: Bełchatów: Emilijus Zubas, Adrian Basta, Maciej Wilusz, Seweryn Michalski, Rafał Kosznik, Patryk Rachwał, Szymon Sawala (86’ Grzegorz Baran, Łukasz Madej, Kamil Wacławczyk, Bartosz Żurek (62’ Mouhamadou Traore), Mateusz Mak (96’ Michał Mak)

Dodaj do:
Wykop

Dodaj komentarz

Aby móc komentować, musisz być zalogowany.

Zaloguj się, albo gdy nie masz jeszcze konta Zarejestruj się

Logowanie

Piłka nożna

Najnowsze galerie

Newsletter

Ostatnio zarejestrowani

Polecane