Ekstraklasa | 2008-08-08 22:00:46 | Nadesłał: Mateusz Czarnecki | Źrodlo: inf. własna
52. Derby Warszawy zakończyły się remisem 2:2. Po emocjonującej pierwszej połowie, która zakończyła się prowadzeniem Polonii 2:1, w drugiej połowie po golu Iwańskiego dla Legii z karnego na 2:2 tempo spotkania spadło i pomimo kilku dogodnych sytuacji gospodarzy mecz zakończył sie remisem.
Po dwutygodniowym opóźnieniu ruszyła piłkarska Ekstraklasa, i już na samym początku spotkały się dwie stołeczne drużyny.
Wicemistrz Polski Legia Warszawa była faworytem w tym spotkaniu, chociaż drużyna Polonii to prawie w całości były Gorclin, któremu mecze z Legią bardzo leżały, to jednak skład został troszkę przetasowany zawodnikami jeszcze w poprzednim sezonie drugoligowej Polonii.
Legioniści objęli prowadzanie już w 11. minucie. Z prawej strony boiska Serb Miroslav Radović bardzo dokładnie dośrodkował na głowę Bartłomieja Grzelaka, który umieścił piłkę w okienku bramki Sebastiana Przyrowskiego.
I tylko na tyle było stać Legię w tej połowie meczu. Poloniści bez żadnych problemów rozbijali ataki "Wojskowych" i sami konstruowali groźne akcje na bramkę Jana Muchy.
W 41. minucie zaczął się horror dla gospodarzy. Najpierw dośrodkowanie Lazarevskiego na bramkę strzałem głową zamienił Marek Sokołowski nie dając przy tym żadnych szans bramkarzowi, a trzy minuty później na 2:1 dla gości strzelił Dawid Mąka debiutujący w Ekstraklasie, a asystował mu wcześniejszy strzelec bramki.
Druga połowa meczu zaczęła się od rajdu Sebastiana Szałachowskiego, który został powalony przez Przyrowskiego w polu karnym. Bezdyskusyjny rzut karny na bramkę zamienił najdroższy zawodnik ligi kupiony z Zagłębia Lubin Maciej Iwański.
Chwile później mogło być już 3:2 dla Legii jednak Grzelak, który wykorzystał niezdecydowanie obrońców Polonii strzelił między nogami bramkarza centymetr od słupka.
Po tym starciu z napastnikiem Legii boisko opuścił kontuzjowany bramkarz gości Sebastian Przyrowski, a zastąpił go młody Michał Gliwa.
Również z powodu kontuzji minutę później boisko opuścił Grzelak.
Reszta meczu toczyła się już w środkowej części boiska. Dopiero w 76. minucie stu procentową sytuacje zmarnował Radović, który z 3 metrów strzelił wprost w debiutującego w bramce Gliwę,a dobitka zatrzymała sie na bocznej siatce. Serb jeszcze w ostatniej minucie padł w polu karnym, lecz zarobił za to tylko żółta kartkę.
Polonia bo dobrej pierwszej połowie w drugiej całkiem opadła z sił i mogła przegrać to spotkanie dlatego dla nich remis przy Łazienkowskiej powinien być dużym sukcesem na rozpoczęcie ligowego sezonu. Dla Legii, która ma się bić o mistrza był to nie równy mecz, ale w grze Legionistów widać również parę plusów na przyszłość.
52. derby Warszawy zakończyły się wiec remisem 2:2, a kibice drużyn będą musieli poczekać do wiosny aby przekonać się która drużyna będzie panowała w Warszawie.
Legia Warszawa - Polonia Warszawa 2:2 (1:2)
1:0 Grzelak 11. min
1:1 Sokołowski 42. min
1:2 Mąka 44. min
2:2 Iwański 49. min- karny
Żółte kartki: Kiełbowicz, Szala, Radović (Legia) oraz Przyrowski (Polonia)
Sędziował: Hubert Siejewicz
Widzów: 9000
Legia: Mucha - Szala, Kumbev, Choto, Kiełbowicz - Radović, Roger (83' Borysiuk), Iwański, Rocki (46' Rybus) - Szałachowski, Grzelak (62' Giza)
Polonia: Przyrowski (61' Gliwa) - Lazarevski, Mynar, Jodłowiec, Telichowski - Sokołowski, Bąk (79' Kozioł), Majewski, Mąka (59' Piechniak), Lato - Kosmalski
Wykop
Piotr Ciapała 216 miesięcy temu
Nie no, nie mogę. Z całym szacunkiem, ale to mają być derby? Na prawie 14-tysięcznej widowni zasiadło raptem 9 tysięcy kibiców. Wielkie derby, które w prasie przyćmiły DErBY Śląska. Sadzę, że na Górniku to będą prawdziwe derby. Tego bym derbami nawet nie nazwał. Ten mecz to przecież Legia - Groclin.
Dominik Ziajka 216 miesięcy temu
Jak widzisz...w polskiej piłce można wszystko kupić...nawet derby ;)
AnanKofan 216 miesięcy temu
moze na gorniku beda wielkie derby, ale te warszawskie to... no warszawskie a nie mazowsza :) poza tym wielkosc derbow nie liczy sie chyba w kibicach...
Piotr Ciapała 216 miesięcy temu
Tylko weź pod uwagę, że derby to święto. Tam kibice powinni robić klimat. Pokazać, że to nie jest tylko zwykły mecz ligowy. I jako tako to derby warszawskie tylko z nazwy.
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.