Ekstraklasa | 2011-12-11 19:10:43 | Nadesłał: Grzegorz Gawin | Źrodlo: inf. własna
Jagiellonia Białystok wygrała w wyjazdowym spotkaniu przeciwko Lechii Gdańsk, na PGE Arenie. Bohaterem spotkania okazał się Grzegorz Rasiak, który w 86. minucie zdobył jedyną bramkę meczu. Dzięki temu zwycięstwu podopieczni Czesława Michniewicza przesunęli się na 10. lokatę w tabeli T-Mobile Ekstraklasy.
O 17:00 Robert Małek gwizdkiem rozpoczął spotkanie pomiędzy sąsiadującymi zespołami w tabeli T-Mobile Ekstraklasy, Lechią Gdańsk i Jagiellonią Białystok.
Długi czas na PGE Arena wiało nudą. Do 17. minuty. Za ostry faul Abou Razack Traore otrzymał żółtą kartkę. W tej samej minucie Norambuena również został ukarany żółtym kartonikiem W końcu, w 24. minucie widzieliśmy groźną sytuację. Bardzo dobrą piłkę otrzymał Lukjanovs, Ptak wychodząc z bramki nie zablokował strzału piłkarza Lechii i w ostatniej chwili piłkę zmierzającą do bramki wybił obrońca gości.
Cztery minuty później Krzysztof Bąk z powodu odniesionego urazu musiał opuścić boisko. Zastąpił go Marcin Pietrowski.
Na boisku nadal dominuje chaos i wiele niedokładnych podań. Po grze widać, że te drużyny nie są w formie i znajdują się nisko w tabeli Ekstraklasy.
W 33. minucie to Jaga mogła wyjść na prowadzenie. Janicki popełni straszny błąd i pozwolił, aby Tomasz Kupisz wyszedł sam na sam z Pawłowskim. Bramkarz gospodarzy okazał się jednak lepszy od pomocnika gości i na tablicy wyników nadal widniało 0:0.
Do bardzo chaotycznej i co najgorsze nudnej połowy Robert Małek doliczył tylko 60 sekund. W ciągu tej minuty nic ciekawego się nie wydarzyło i do szatni zawodnicy schodzą z bezbramkowym remisem.
Druga odsłona w sumie niczym nie różniła się od pierwszej. Cały czas chaotyczna gra, wiele niedokładności. Szkoleniowiec gości wiedział, że trzeba coś zmienić. I zmienił. W 68.minucie za Frankowskiego wchodzi Seratlić.
Chwilę po tym naprawdę dobra akcja gości. Burkhardt bardzo dobrze zagrał do Rasiaka, napastnik gości pognał z piłką w stronę bramki Lechii. Umieścił piłkę w siatce, lecz sędzia słusznie odgwizdał spalonego.
W 72. minucie Kukol został ukarany żółtym kartonikiem za ostre wejście w Bensona.
Jedenaście minut później Robert Małek upomniał żółtą kartką Seratlića za zbyt intensywne dyskusje z arbitrem.
Czesław Michniewicz próbuje kolejnych roszad. Tym razem w miejsce Burkhardta wchodzi Cetković.
W 85. minucie Andriuskevicius otrzymuje żółtą kartkę za faul na Seratliću, który wcześniej świetnie minął zawodnika gospodarzy.
W końcu kibice zobaczyli bramkę na PGE Arena! Nowak pechowo zablokował strzał zawodnika Jegielloni, piłka spadła pod nogi Grzegorza Rasiaka, który z zimną krwią wykorzystał sytuację. To jest pierwsze trafienie reprezentanta Polski po powrocie do T-Mobile Ekstraklasy.
Robert Małek doliczył 3 minuty do regulaminowego czasu gry. W ciągu tych 180. sekund nie wydarzyło się nic co mogłoby mieć wpływ na końcowy rezultat spotkania. Jagiellonia wygrywa z Lechią Gdańsk po bezbarwnym spotkaniu.
Lechia Gdańsk - Jagiellonia Białystok 0:1 (0:0)
0:1 G.Rasiak 86'
Żółte kartki: Traore, Andriuskevicius (Lechia) - Norambuena, Kukol, Seratlić (Jagiellonia)
Sędzia: Robert Małek (Zabrze)
Lechia:: Pawłowski - Janicki, Andriuskevicius, Kożans, Bąk (28. Pietrowski) - Lukjanovs, Nowak, Surma, Benson - Traore, Tadić
Jagiellonia: Ptak - Cionek, Skerla, Porębski, Norambuena - Kupisz, Tymiński, Burkhardt (83. Cetković), Kukol - Frankowski (67. Seratlić), Rasiak
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.