Ekstraklasa | 2011-12-10 12:00:49 | Nadesłał: Mateusz Czarnecki | Źrodlo: inf. własna
Legia Warszawa ostatni tegorocznych mecz w ekstraklasie rozegra na Pepsi Arenie w Warszawie gdzie podejmie jedną z najsłabszych drużyn w tym sezonie, przedostatnią w tabeli Cracovię Kraków. Początek spotkania o godz. 18.
Zespół Macieja Skorży jest w tym meczu bezapelacyjnym faworytem przed własną publicznością w lidze ostatnio wiedzie się legionistom bardzo dobrze o czym mogą świadczyć wysokiej wygrane po 3:0 z Lechią i Zagłębiem podobnie może być także dzisiaj w meczu ze słabo spisująca się Cracovią.
Legia wydaje się, że zażegnała mały kryzys formy, kiedy to przegrała w lidze Europy z PSV 0:3, a w lidze uległa Koronie w Kielcach 1:0. W 16. kolejce T-Mobile Ekstraklasy rozegranej tydzień temu w Lubinie rozbiła Zagłębie 0:4 i zepchnęła tym samym "Miedziowych" na dno tabeli.
Kosztem Zagłębia o jedną pozycję w górę przesunęła się Cracovia, dzisiejszy rywal "Wojskowych" w dwóch ostatnich meczach zdobył 4. punkty po zwycięstwie u siebie z GKS Bełchatów 2:1 i bezbramkowym remisie w Kielcach z Koroną na inaugurację rundy wiosennej przed tygodniem.
Każdy inny wynik niż porażka podopiecznych Dariusza Pasieki będzie odebrana jako ogromna niespodzianka i sensacja. Legioniści walczą jeszcze o pozycję lidera, ale żeby tak się stało muszą wygrać dzisiejsze spotkanie i liczyć, że jutro noga podwinie się Śląskowi Wrocław w Łodzi w meczu z ŁKS.
Gdyby w jakiś sposób zespół gości zdobył dzisiaj trzy punkty to "Pasy" opuściłyby strefę spadkową przed przerwą zimową.
Cracovia przyjedzie do Warszawy bez trzech zawodników – Suarta, Cahlona i Hosek. Pozostali zawodnicy są gotowi do gry.
W Legii zabraknie Ivicy Vrdoljaka narzekającego na uraz pachwiny, ale Chorwat i tak nie mógłby zagrać przeciwko Cracovii, ponieważ ma na koncie cztery żółte kartki. Ze składu wypadł prawdopodobnie także Marcin Komorowski, który doznał urazu w meczu z Zagłębiem i prawdopodobnie nie zdąży wykurować się na mecz z Cracovią.
W rundzie jesiennej w Krakowie Legia odniosła wygraną 3:1 m.in. po dwóch golach Manu, który w styczniu odchodzi z Legii, aby grać w Chinach.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.