Ekstraklasa | 2011-12-09 12:14:17 | Nadesłał: Grzegorz Góra | Źrodlo: inf. własna
Po srogim laniu (0:6) w Bełchatowie w 2. kolejce T-Mobile Ekstraklasy, dziś Podbeskidzie Bielsko-Biała stanie przed szansą rewanżu. Czy piłkarze trenera Kasperczyka zmażą plamę na "góralskim honorze"?
Gdy po 1. kolejce i remisie 2:2 z Jagiellonią bielszczanie jechali do Bełchatowa, wszyscy kibice spodziewali się kolejnych puntków. Tymczasem drużyna prowadzona wtedy jeszcze przez Pawła Janasa brutalnie zweryfikowała marzenia Podbeskidzia i zmiażdżyła przyjezdnych 6:0. I choć prawdą jest, że więszkość bramek zafundowała "Góralom" katastrofalna gra w obronie, to bełchatowianom trzeba oddać, że obnażyli wszystkie braki beniaminka z niemal chirurgiczną precyzją. Kamil Kosowski zaliczył 5 asyst, a obrońca (!) Jacek Popek ustrzelił hat-tricka.
Dziś, po 16 ligowych kolejkach, to jednak "Górale" są w lepszej sytuacji, bo w tabeli plasują się na 10. pozycji, czyli 3 oczka wyżej niż GKS Bełchatów. Co więcej, grają lepiej niż "Torfiorze" i to oni będą faworytem dzisiejszej potyczki. Choć w porównianiu do meczów I ligi, nie są już ekipą tylko "Bielskiej Twierdzy", to na własnym obiekcie spisują się przyzwoicie i z GKS-em, który na wyjeździe w tym sezonie jeszcze nie wygrał, powinni sobie poradzić. Dobrą wiadomością dla bielskich kibiców będzie z pewnością kłopot bogactwa trenera Kasperczyka, który w linii pomocy ponownie będzie miał do dyspozycji najlepszego piłkarza rundy jesiennej w barwach TSP Sylwestra Patejuka.
Czy "Górale" zmażą plamę z 2. kolejki, czy też piłkarze trenera Kamila Kieresia udowodnią, że zasługują na miejsce poza sterfą spadkową. Dowiemy się już dziś.
Początek meczu o 18:00 na Stadionie Miejskim w Bielsku-Białej.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.