Ekstraklasa | 2011-11-19 21:27:44 | Nadesłał: Mateusz Czarnecki | Źrodlo: KS Lechia Gdańsk
Na temat meczu 14. kolejki T-Mobile Ekstraklasy, pomiędzy Legią Warszawa a Lechią Gdańsk, wypowiedzieli się trenerzy obu drużyn.
Rafał Ulatowski - W pierwszej połowie byliśmy równorzędnym dla Legii partnerem do gry. Jednak prosty błąd przy wyprowadzaniu piłki w ostatniej minucie zaowocował stratą bramki do szatni. Pierwsze pięć minut drugiej części mogło dać nam wyrównanie po sytuacjach Wiśniewskiego i Deleu, a tak się nie stało. Natomiast bramka na 2:0 dla Legii zakończyła to spotkanie w naszym wykonaniu. Od 55. minuty moi zawodnicy przestali myśleć o grze, a czekali już na końcowy gwizdek. Po stracie drugiego gola mój zespół nie potrafił się już podnieść. Musimy pracować, aby w kolejnych spotkaniach było lepiej. Przed nami trzy mecze u siebie i chcemy w nich zdobyć jak największą liczbę punktów – powiedział po spotkaniu trener Lechii Rafał Ulatowski.
Maciej Skroża - Wymagałem od swoich zawodników dużej cierpliwości i dojrzałości piłkarskiej. Wiedzieliśmy, że Lechia jest dobrze ustawiona w obronie i traci mało bramek. Tej cierpliwości nam brakowało do 45. minuty. Goście dobrze sobie radzili z rozbijaniem naszych ataków. Vrdoljak przy zdobytej bramce miał trochę szczęścia, a w drugiej połowie grało nam się już łatwiej, a nasze akcje były coraz bardziej płynne. To, co zrobił Wolski przy drugiej bramce, pokazuje, że skala jego talentu jest nieprzeciętna, ale musi jeszcze dużo pracować. W końcówce moim piłkarzom brakowało pazerności, żeby strzelić kolejne gole – podsumował na pomeczowej konferencji prasowej szkoleniowiec Legii Maciej Skorża.
Wykop
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
Nie pamiętasz hasła? Nowe hasło
Chcesz być powiadomiany/a o nowościach? Zapisz się do Newslettera.